Co na to pracodawcy?


 

praca, oferty pracy

Który z nich ma większe szanse na pracę? Mogłoby się wydawać, że Tomek, który wszystkie swoje doświadczenia zebrał w dziedzinie marketingu. Tyle, że na początku kariery, cenną informacją będzie to, że kandydat w ogóle odbył praktyki. I taka różnorodność doświadczeń, jak w przypadku Marcina, też może okazać się receptą na sukces.

Praktykant tzn. aktywny

Zdaniem Agnieszki Dziewulskiej-Safiańczuk, Country HR Managera z Hewlett-Packard, każde odbyte praktyki kształtują osobowość i światopogląd młodej osoby, wnoszą jakieś doświadczenie. Warto się więc o nie postarać. Ale dla pracodawców nie zawsze ma znaczenie, jakiego rodzaju praktykę odbył kandydat do pracy. Zorganizowany program praktyk w korporacji, stanowisko asystenckie w małej firmie, wolontariat, praktyki w administracji państwowej czy samorządowej - wszystko i tak mierzy się wiedzą i zdobytymi umiejętnościami.

- Każde doświadczenie, obojętnie czy to wolontariat czy praktyka, w urzędach administracji rządowej czy w biznesie ma znaczenie dla pracodawcy. Liczy się aktywność, inicjatywa oraz gotowość studenta do osiągania nowych celów, a obie formy to umożliwiają - zapewnia Georg Bursy, dyrektor personalny z firmy Rehau.

Jego zdaniem, ilość odbytych praktyk świadczy o tym, że student nie czeka biernie do ukończenia studiów, tylko chce wykorzystać w praktyce zdobytą na studiach teoretyczną wiedzę, zdobyć doświadczenie oraz praktyczne umiejętności, że myśli o przyszłej karierze zawodowej.

- Podczas praktyk studenci mają szansę sprawdzić, w jakim dziale chcieliby w przyszłości pracować oraz zweryfikować własne zainteresowania. Jednak jest to prawda pod warunkiem, że praktyki służą faktycznemu zdobyciu konkretnych umiejętności i wiedzy, a nie kończą się tylko na wspomnianych chęciach – przekonuje.

Liczy się co wynosisz

Nie jest więc najważniejsze, ile praktyk czy staży masz na koncie, ani to, w jakiej branży się je odbędzie. Liczą się przede wszystkim konkretne umiejętności z nich wyniesione.

- Każde doświadczenie jest cenne. Dlatego nawet jeśli ktoś najpierw miał praktyki w radiu, potem w banku, a później przychodzi do HP, zadaję mu pytanie "Co z nich wyniosłeś/-aś". I to jest dla pracodawcy najważniejsze. Dlatego równie cenny jest tu wolontariat, jak i praktyki, które zresztą też są w przeważającej części bezpłatne. Każde stanowisko wymaga przecież innych umiejętności - mówi Agnieszka Dziewulska-Safiańczuk z Hewlett-Packard. Podobnego zdania jest Georg Bursy.

Trudno odpowiedzieć co bardziej się liczy, praktyki w tej samej czy różnych branżach. Najważniejsze, że student nie odbywa ich tylko dlatego, by zdobyć kolejny list referencyjny lub punkt w CV, lecz chce się czegoś nowego nauczyć. Chęć biernego "zaliczania" praktyk łatwo jednak rozpoznać na rozmowie kwalifikacyjnej.

- Stanowiska w branży finansowej, marketingu, HR czy np. sprzedaży są uniwersalne i tu wszechstronność może być atutem – mówi Dariusz Krzemiński, dyrektor personalny firmy Ursa.

Ale pracodawcy, którzy szukają specjalistów w danej dziedzinie, mogą być bardziej zadowoleni z konsekwencji kandydata. - Dużo zależy od charakteru pracy. Jeśli ktoś miałby zajmować się produkcją, lepiej, żeby pozostawał w jednej branży. Wtedy można mieć pewność, że dobrze poznał proces produkcyjny.

Jakich praktyk unikać?

Żeby praktyki miały dla pracodawcy jakiekolwiek znaczenie, muszą więc dostarczać Ci nowej wiedzy lub umiejętności. To powinno być podstawą wyboru firmy, w której chcesz je odbyć.

O ile w dużych i znanych firmach, które posiadają stałe programy stażowe raczej nie zdarza się, by praktyka polegała na wykonywaniu podstawowych czynności lub jedynie przyglądaniu się pracy innych, o tyle w tych mniejszych takie sytuacje czasem mają miejsce.

Zdaniem Stanisława Radomińskiego, prezesa firmy Mercant Sp. z o.o., w wielu firmach są za krótkie i dotyczą zbyt prozaicznych zajęć, aby wnieść znaczny wkład w umiejętności młodego człowieka. W związku z tym młodzi ludzie wykonują zadania podstawowe i nie rozwijają się. Żeby uniknąć wylądowania na takiej praktyce, koniecznie dowiedz się podczas rozmowy, jaki będzie zakres Twoich obowiązków.

Jeśli trudno będzie Ci uzyskać jakieś konkrety, niech to będzie dla Ciebie sygnał, że coś jest nie tak. Podobnie, jeśli firma oferuje Ci wszystko "na słowo", zwłaszcza, gdy rzecz dotyczy wynagrodzenia. Jeśli trafisz na nieuczciwego pracodawcę, bez zawarcia pisemnej umowy nie tylko będzie Ci trudno uzyskać obiecane pieniądze, ale w ogóle udowodnić, że odbyłeś praktykę.