Doktorat a kariera


Na ile tytuł doktora pomaga w karierze, a na ile przeszkadza, bo pracodawcy boja się zatrudniać ludzi zbyt mądrych? Czy studia podyplomowe zdobyte w nikomu nie znanej szkole mogą być pomocne?

Trudno jest się ustosunkować do pytania czy tytuł doktora pomaga, czy utrudnia karierę. Sądzę, że przewód doktorski połączony z praktyką zawodową w danej firmie jest przede wszystkim bardzo atrakcyjną formą rozwoju dla danej osoby. Osoba, która podejmuje się aplikacji doktoranckiej i ma możliwość zastosowania wniosków ze swojej pracy doktorskiej w firmie, jest przede wszystkim zmotywowana, gdyż ma do spełnienia swój osobisty cel. A firma, która udostępnia jej swoje pole do działania,, może liczyć na profesjonalne podejście i często wprowadzenie innowacyjnych wartościowych zmian.

Jeśli jesteśmy jednak w sytuacji rozważania decyzji o zatrudnieniu osoby z takim stopniem naukowym to nie ma jednoznacznej odpowiedzi, a w zasadzie stopień naukowy nie przesądza o decyzji o zatrudnieniu (chyba, że kryteria doboru są jasno określone i nie dopuszczają osób z takimi kwalifikacjami ze względu na charakter funkcji, która mogłaby wpłynąć demotywująco na pracownika w przyszłości – tytuł zbyt wysoki do stanowiska).

Każde studia i osiągnięcia podnoszące kwalifikacje są pomocne, nawet te, które zostały zdobyte w nieznanej szkole.

Nie każdego stać na studia podyplomowe oferowane przez szkoły prestiżowe. Ważne jest raczej to, że osoba przejawia chęć inwestycji we własny rozwój i robi coś w kierunku doskonalenia swoich kwalifikacji.

Katarzyna Chudzińska, BRE Bank

Moim zdaniem studia doktoranckie w polskich warunkach mają zasadniczą wartość dla osób zamierzających poświęcić się karierze naukowej. Może to mieć także pewne znaczenie dla wąskiej grupy specjalistów w różnego rodzaju firmach/instytucjach doradczych, jednak te dwie grupy bardzo często się przenikają.

Prestiżowa szkoła jeszcze nikomu nie zaszkodziła, natomiast wybieranie byle jakiej może być czasem stratą czasu bez gwarancji osiągnięcia szczególnych korzyści zarówno w sensie własnego rozwoju, jak i oczekiwanego awansu. Niestety, również sam fakt studiów w prestiżowej szkole nie gwarantuje automatycznie ani wysokiego poziomu edukacji, ani przyszłych korzyści.

Grzegorz Smołka, Opel Polska


Doktorat może być pomocny w niektórych dziedzinach biznesu. Osoby z przygotowaniem naukowym są chętnie zatrudniane wszędzie tam, gdzie praca wymaga wysokich zdolności analitycznych, umiejętności poszukiwania informacji i niekonwencjonalnych rozwiązań. Mogą być to na przykład firmy doradcze lub działy badawczo – rozwojowe firm produkcyjnych. Uzyskanie tytułu doktora jest z pewnością dowodem wytrwałości, konsekwencji i zaangażowania, a są to cechy, których zawsze poszukują pracodawcy.

Studia podyplomowe natomiast – zwłaszcza realizowane w dziedzinie związanej z wykonywanym zawodem – są z pewnością dobrą okazją do uporządkowania, usystematyzowania i uzupełnienia wiedzy. Nie dają formalnych tytułów naukowych, wymagają z pewnością mniejszego zaangażowania indywidualnego studentów. W przeciwieństwie do studiów doktoranckich, mogą stać się również dobrą platformą wymiany doświadczeń zawodowych z innymi, co może stać się ważnym, równoległym do samej nauki motorem rozwoju.

Z pewnością wybierając studia podyplomowe warto myśleć o renomowanej uczelni, która nie tylko zazwyczaj oferuje wyższy poziom wykładowców, ale również przyciąga lepszych studentów, co ma ogromny wpływ na jakość i przydatność zajęć.

Ewa Bosowska, Deloitte & Touche