Warunki przyjęcia na MBA


Chętni na studia MBA nie muszą ograniczać się do polskich uczelni. Ciekawym sposobem – choć znacznie droższym – są studia na uczelniach zagranicznych.

W ostatnich latach studia MBA za granicą przeszły sporo zmian, nowocześniejąc i dostosowując się do wymagań klientów. Po pierwsze, w wielu przypadkach zostały skrócone z dwóch lat do roku. Wyjątkiem są angielskie uniwersytety, gdzie od początku postawiono na roczny tryb studiowania. Po drugie, nazwa MBA kryje obecnie bardzo wiele specjalności w ekonomii oraz zarządzaniu i często ma niewiele wspólnego z tradycją amerykańskiej szkoły biznesu. Po trzecie, studia MBA coraz częściej nastawione są na poznawanie kultur różnych krajów i zwyczajów panujących w firmach, a nie na nauczanie technik zarządzania.

Ostra selekcja kandydatów

Jeśli ktoś chce studiować MBA w jednym z zachodnich uniwersytetów, musi pamiętać, że proces rekrutacji jest tam o wiele ostrzejszy niż w Polsce. Formularz zgłoszeniowy to jeden z podstawowych dokumentów wymaganych podczas starania się o miejsce na liście studentów. Zwykle umieszczony jest na stronach internetowych organizatorów MBA. Wypełniając go, warto podać jak najwięcej szczegółów. Odległość może uniemożliwić udział w rozmowie kwalifikacyjnej i formularz będzie wówczas – obok CV – jedyną formą przedstawienia się. Dlatego życiorys powinien podkreślać cechy osobowe, które predestynują do roli studenta uczelni o międzynarodowej renomie. Warto zdać sobie sprawę, że studia MBA w macierzystej uczelni to zajęcie dla wybranych, dla „reszty świata” pozostają uczelnie współpracujące z organizatorami MBA w innych krajach.

Amerykańskie i zachodnioeuropejskie szkoły biznesu wymagają często od kandydatów referencji. Wybierając osoby, które mogą ich udzielić, należy pamiętać, że w każdej chwili organizator studiów może do nich zadzwonić i sprawdzić wiarygodność polecenia. Dlatego dobrze, jeśli referencje płyną od osób posługujących się biegle językiem angielskim, a jeszcze lepiej, jeśli nazwa firmy przy ich nazwisku jest rozpoznawalna poza granicami Polski.

Finanse ważne też dla szkoły

Jeśli dojdzie do rozmowy kwalifikacyjnej – może być ona przeprowadzona nawet przez telefon – nie warto szczędzić wysiłków, żeby przekonać szkołę do swojej osoby. Trzeba zaprezentować siebie jako najlepszego kandydata na studenta wybranego programu MBA. Dobrze jest znać szczegóły dotyczące przebiegu studiów, nazwiska wykładowców i koszty, jakie poniesie student przez najbliższy rok lub dwa. Organizator MBA musi mieć pewność, że kandydat nie zrezygnuje z kursu z powodów finansowych.

Nawet najlepsi kandydaci na studia MBA w USA lub Wielkiej Brytanii stają zawsze przed tym samym problemem: skąd wziąć pieniądze na najdroższą formę doskonalenia kwalifikacji? Mało kto może liczyć, że obecny pracodawca wyśle go na rok za granicę i zapłaci za kurs MBA kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Jeszcze mniej osób stać na taki wydatek z własnej kieszeni. Istnieją jednak programy stypendialne i pożyczkowe, które pomagają sfinansować MBA. By otrzymać pomoc finansową, należy spełnić wyśrubowane warunki, co jest zwykle pierwszym testem umiejętności dążenia do celu. Przeskoczenie bariery finansowej jest też dodatkową motywacją, by czas studiów efektywnie wykorzystać.