Wszystko o studiach podyplomowych


Tysiące osób każdego roku decyduje się na studia podyplomowe. „Pęd do wiedzy” wśród młodych ludzi staje się coraz bardziej powszechny. Uczelnie starają się sprostać tym oczekiwaniom.

Na Zachodzie już od dłuższego czasu popularne jest pojęcie knowledge-based economy, gospodarki opartej na wiedzy. W Polsce również „pęd do wiedzy” staje się coraz bardziej powszechny. Tysiące osób każdego roku decyduje się na dodatkową naukę już po obronie tytułu magistra.

Aktuariusz podyplomowy

Polskie uczelnie ujrzały w tym szansę na podreperowanie budżetu. Niemal każda wyższa uczelnia państwowa, a coraz częściej także szkoły prywatne, proponuje udział w studiach podyplomowych. Co roku absolwenci mogą wybierać spośród setek propozycji. Nikt nie dysponuje nawet spisem wszystkich studiów podyplomowych, jakie organizowane są w Polsce.

Studium edytorskie na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, studium rodziny na KUL-u, polityki wydawniczej i księgarstwa na UW, retoryki na UJ-ocie, oligofrenologopedyczne na Uniwersytecie Gdańskim, statystyki aktuarialnej w systemie ubezpieczeń na Uniwersytecie Łódzkim, teorii i techniki ochrony przeciwporażeniowej na Politechnice Wrocławskiej – to tylko przykłady kursów, w jakich można uczestniczyć po ukończeniu wyższej szkoły.

Oferty nauki skierowane są w zasadzie do wszystkich. Absolwent socjologii może ukończyć studia w zakresie zarządzania, a matematyk – z pedagogiki specjalnej. Można traktować je albo jako poszerzenie posiadanej wiedzy, albo jako naukę czegoś nowego, nieznanego – potrzebnego w pracy albo zgodnego z nowymi zainteresowaniami. Jedynym wymaganiem jest posiadanie dyplomu magisterskiego.

Studia trwają z reguły od 2 do 4 semestrów i odbywają się w trybie zaocznym – uczestnicy spotykają się w weekendy, co dwa, trzy, cztery tygodnie. Zajęcia kończą się kolokwiami, zaliczeniami, itp. Na koniec uczestnicy mogą otrzymać dyplom studiów podyplomowych, jednak nie jest to regułą. Ukończenie ich w żaden sposób nie jest odzwierciedlone w „literkach” przed nazwiskiem.

W niektórych sytuacjach jest to zaletą – są pracodawcy, którzy chcieliby mieć wykształconego pracownika, ale zarazem nie znieśliby sytuacji, gdyby ich podwładny miał wyższe wykształcenie niż on sam.

Trzeba płacić (prawie zawsze)

 

Studia podyplomowe są z reguły płatne, niezależnie od tego, na jakiej uczelni się odbywają. Do nielicznych wyjątków należą dwuletnie „Podyplomowe Dzienne Studium Dziennikarstwa” na Uniwersytecie Warszawskim – odbywa się w trybie dziennym i są bezpłatne.

Ceny innych kursów są bardzo zróżnicowane – zależą od tematu, uczelni, miasta, a także od innych czynników. Na przykład Ministerstwo Edukacji Narodowej wyrównuje różnicę między rzeczywistym kosztem nauki a pobieraną opłatą (300 złotych) od uczestników „Podyplomowego Studium Menedżerskiego – Zarządzania Oświatą”.

Trudno obliczyć średni koszt uczestnictwa w studiach podyplomowych. Uczelnie oferują naukę przez dwa semestry za 300 złotych - Politechnika Wrocławska, „Nowoczesne Środki i Techniki Smarowania Maszyn”, lub za 8000 - ta sama uczelnia, „Ekonomia, Finanse i Zarządzanie w Górnictwie i Ochronie Środowiska”. Większość mieści się jednak w przedziale 1500-2500 złotych.

Droższe są studia związane z zarządzaniem, public relations, integracją z UE, ubezpieczeniami, ochroną środowiska, czyli specjalizacjami „przyszłościowymi”. Takie mogą kosztować cztery, pięć, a nawet ponad siedem tysięcy złotych za rok nauki.

Ceny nie są niskie, jednak trzeba pamiętać, że studia przeznaczone są dla osób już pracujących, które mogą na nie zarobić. Zwłaszcza, że opłatę można rozłożyć na raty. Zdarza się też, że pracodawca finansuje naukę swojego pracownika – przecież on z tego też może mieć pożytek.

Na wielu uczelniach nabór na studia odbywa się w czerwcu. Z reguły decyduje kolejność zgłoszeń i rozmowa, która nie sprawdza wiedzy kandydata, ale bada jego predyspozycje, możliwości. W niektórych przypadkach legitymować się trzeba pewnym doświadczeniem zawodowym – np. uczestnicy „Podyplomowego Studium Zbiorowych Stosunków Pracy i Zasobów Ludzkich” w Instytucie Socjologii UW muszą mieć za sobą rok pracy. Jednak wymóg taki jest rzadko spotykany.

Informacje

Większość uczelni ma już swoje strony internetowe, i tam najprościej można znaleźć informacje o kierunkach studiów podyplomowych, zasadach przyjmowania, zaliczania, opłatach i innych wymaganiach.