Case studies – finanse także wymagają praktyki
Życie wymusza na nas konieczność ciągłej nauki. Nasze wcześniejsze doświadczenia okazują się niewystarczające w obliczu ciągle zmieniającego się rynku. Aby sprostać codziennym wymogom biznesu w obliczu globalizacji, należy dysponować szeroką wiedzą, dobrymi pomysłami i umiejętnościami menedżerskimi. Duże wymagania stawiane menedżerom w pracy powodują, iż mają oni mało czasu na dokształcanie się, dlatego, jeśli się decydują na studia, to wybierają takie, aby uczyć się zarazem intensywnie i efektywnie.
Nie po to inwestujemy swój czas w studia, trwające średnio dwa lata, odbieramy ten czas swoim rodzinom, żeby skończyć tylko kolejny kurs, ale żeby się czegoś rzeczywiście nauczyć i umieć wykorzystać to w praktyce – mówi Wojciech Krawczyk, Członek Zarządu Universal Leaf Tobacco Poland.
Dlatego właśnie tak duży nacisk kładzie się na metodę uczącą wykorzystywania wiedzy teoretycznej w praktyce, czyli „case studies”. Zwłaszcza na studiach MBA jest to główny sposób nauczania. Jednym z przykładów studiów opartych w dużej mierze na wykorzystywaniu case studies, jest również ESF. Zajęcia polegają na pracy na rzeczywistych przypadkach, które miały naprawdę miejsce. Rozwijają one umiejętność rozwiązywania problemów, które pojawiają się na rynku. Są przykładem przeprowadzania prawdziwych działań w biznesie, które niosą za sobą konkretne skutki. Tego typu poznawanie całości mechanizmu działań, jakie następują po naszych decyzjach, stanowi niepowtarzalną lekcję, której się nie zapomina.
Case studies są także coraz ważniejszym elementem nauczania w zakresie finansów. Obecnie wciąż niewiele jest na rynku programów, które w sposób praktyczny uczą rozwiązywania problemów związanych z tą sferą. Absolwenci studiów MBA, często szukają kolejnych kursów pomagających im poszerzyć wiedzę na ten temat i zdobyć niezbędne doświadczenie w tej trudnej dziedzinie.
Nastawienie na praktykę
Aby efektywnie wykorzystać czas podczas case studies należy przede wszystkim posiadać wiedzę teoretyczną oraz umiejętność wykorzystania tej wiedzy w praktyce. Potrzebny jest też pewna doza doświadczeń, które pomogą nam zaproponować najkorzystniejsze rozwiązanie problemu. Mając to na uwadze, do programu Executive Studies in Finance, przyjmowane są jedynie osoby po studiach wyższych, z odpowiednim stażem pracy na stanowisku menedżerskim. Zarówno słuchaczom, jak i organizatorom studiów zależy na tym, aby każdy uczestnik jak najwięcej się nauczył, ale także by mógł wnieść coś od siebie do grupy.
Jeśli nie MBA, to co?
Executive Studies in Finance to studia podyplomowe z dziedziny finansów, łączące program tradycyjnych studiów MBA z finansami. Skierowane są do kadry zarządzającej i nazywane „finansowym MBA”. Nie bezpodstawnie - nauka finansów stanowi aż 70% programu studiów. Studenci poznają m.in. zasady analizy danych potrzebne w sprawozdawczości finansowej, uczą się oceny wyników działalności przedsiębiorstwa, kontroli finansowej oraz zarządzania ryzykiem.
Zdarza się, że na studia ESF decydują się nie tylko ci, którzy szukają dopiero studiów podyplomowych, np. MBA, wśród różnych ofert edukacyjnych, ale także Ci, którzy już ukończyli jeden program MBA i chcą poszerzyć swoją wiedzę z zakresu finansów. Można spotkać osoby, które ukończyły obydwa rodzaje kursów i MBA i ESF. Okazuje się, że Executive Studies in Finance często traktowany jest jako poszerzenie tradycyjnych studiów MBA, które nie dają tak dobrej, praktycznej wiedzy z zakresu finansów.
Rozwój kariery wymaga większego nacisku na finanse. Wcześniej skończyłem MBA, jednak ten zakres finansów, który tam był przerabiany nie odpowiadał realiom rynku. Dziś rynek zachowuje się inaczej, są na nim obecne nowe zjawiska, których w trakcie programu MBA w ogóle nie dyskutowaliśmy. – opowiada Wojciech Krawczyk – Natomiast wiedza, którą zdobywaliśmy na studiach ESF dotyczyła aktualnej sytuacji na rynku. Na dodatek studia ESF nauczyły nas najważniejszej rzeczy - praktycznego wykorzystywania tej wiedzy.
I rzeczywiście, praktyczny kontakt z konkretnym zadaniem to najskuteczniejsza metoda nauki. Szczególnie jeśli mamy do czynienia z ludźmi, którzy nie są finansistami (a ESF skierowany jest przede wszystkim do niefinansistów), jedynie wiedza przekazywana metodą praktycznych ćwiczeń i rozwiązywania konkretnych przykładów – czyli case studies, pozwala na dogłębne zrozumienie mechanizmów finansowych.
Dzięki tej metodzie można uczyć się też od innych studentów. Case studies stwarzają słuchaczom wiele okazji, żeby współpracować i razem rozwiązywać poszczególne studia przypadków. Pozwala to na wymianę cennych doświadczeń między uczestnikami zajęć.
Jak to się odbywa?
W czasie trwania studiów odbywają się 3 zintegrowane case studies. W piątek wieczorem każdy dostaje do ręki case – tekst zadania. W sobotę jest czas na wspólne omówienie go i próbę rozwiązania, a już w niedzielę do południa trzeba zamknąć temat i przedstawić wyniki pracy.
Jak opowiadali absolwenci ESF, najtrudniejsze case’y, wymagały "zwarcia szeregów" całej grupy. Na przykład case polegający na przeprowadzeniu kapitalizacji kosztów reklamy bardzo scalił grupę. Wspólny cel zmotywował wszystkich do pracy w zespole. Jak wspominają uczestnicy "wszyscy wtedy zaczęli myśleć cyframi", a efektem wspólnego wysiłku stała się bardzo dobra prezentacja sprawozdań finansowych, które trzeba było skorygować cztery lata wstecz. Jak przyznali uczestnicy tego zadania; tego typu case’y stanowiły spoiwo dla grupy i najbardziej zapadały w pamięć.
Efekty tej pracy są często zdumiewające. Przyznają to sami studenci, którzy wyrażają swoje zadowolenie ze zdobytej w ten sposób wiedzy. Zdają sobie oni sprawę z tego, że aby sprostać dziś wymogom codziennej pracy w biznesie, niezbędna jest aktualna wiedza z zakresu finansów i umiejętność jej praktycznego wykorzystania, a jak stwierdza Wojciech Krawczyk – ESF oparty jest na praktyce i o to właśnie chodzi.
Aleksandra Świetliczko
