Negocjacje podwyżki czas zacząć…


Powszechnie wiadomo, że negocjacje na każdej płaszczyźnie i odnoszące się do wielu aspektów życia zarówno prywatnego, jak i biznesowego są po prostu trudne... Poniżej znajdziesz kilka rad, które przybliżą Cię do zakończenia z sukcesem procesu negocjacji podwyżki.

Zawsze starasz się sprostać wymaganiom szefa oraz współpracowników i wreszcie nadchodzi ten moment, kiedy chcesz poczuć się doceniony, ale nie wystarcza Ci już pochwała, czy uznanie w oczach pracodawcy, czekasz na podwyżkę. Pierwsze pytanie, jakie przychodzi Ci do głowy to: „Co i w jaki sposób zrobić, aby wynegocjować wyższe uposażenie?”.

Powszechnie wiadomo, że negocjacje na każdej płaszczyźnie i odnoszące się do wielu aspektów życia zarówno prywatnego, jak i biznesowego są po prostu trudne. Dlatego warto się do nich rzetelnie przygotować. Przemyśleć sposób postępowania i zastanowić się, na co zwrócić szczególną uwagę.

Poniżej znajdziesz kilka rad, które przybliżą Cię do zakończenia z sukcesem procesu negocjacji podwyżki.

Rada nr 1 – Wybór odpowiedniego momentu...

Jedną z pierwszych czynności, którą powinieneś zrobić jest zastanowienie się nad stosownym momentem podjęcia negocjacji. Musisz rozpoznać sytuację rynkową przedsiębiorstwa, w którym pracujesz oraz przeanalizować czy branża, w której działa firma przeżywa aktualnie rozkwit czy weszła w okres kryzysu.

Jeżeli dojdziesz do wniosków, że pomimo załamania gospodarczego w budżecie firmy powinny się znaleźć pieniądze na Twoją podwyżkę, gdyż np. dzięki Twoim relacjom z klientami firma zyskała nowego, ważnego partnera, bądź dzięki Twojemu doświadczeniu i kompetencjom wygrała duży przetarg, albo zakończyłeś z sukcesem projekt, który przyniesie odpowiednio wysokie profity firmie – to chwila, którą powinieneś wykorzystać.

Trzeba zaznaczyć, iż w wielu przypadkach forma rynkowa firmy przekłada się na humor i decyzje prezesa. Z badań Raportu Płacowego firmy Advisory Group TEST Human Resources wynika, iż polscy pracodawcy największą liczbę podwyżek przyznają w styczniu, kwietniu oraz lipcu.

praca, oferty pracy 

Rada nr 2 – Rzetelne przygotowanie

Na wstępie wypunktuj na kartce swoje ostatnie osiągnięcia, wybierz od czterech do pięciu najważniejszych. Przemyśl koncepcję i sposób, w jaki będziesz chciał przedstawić swoje wyniki szefowi podczas negocjacji. Pamiętaj, iż najistotniejsze są zawsze fakty i liczby, które na pierwszy "rzut oka" ukazują skalę sukcesu.

Liczą się konkrety! Bazuj na porównaniach, „ubranych” w tabelki, wykresy, grafy, które w łatwy sposób zobrazują Twoje osiągnięcia i wpływ na powodzenie firmy. Zastanów się dogłębnie nad argumentami szefa i znajdź na nie przekonywujące odpowiedzi, sprawi to, że nie zostaniesz zaskoczony w trakcie rozmowy. Rozeznaj się w swoim otoczeniu, czy znasz osobę, która może wcielić się w rolę Twojego pracodawcy i pomóc Ci w próbnych negocjacjach. Nie zapominaj, że trening czyni mistrza.

Rada nr 3 – Ile, o ile, za ile?

Kolejny krok przygotowań polega na wycenie pieniężnej swoich osiągnięć, przyjrzeniu się obecnym zarobkom oraz oszacowaniu wysokości podwyżki, którą chcesz uzyskać. Dobrym sposobem na obliczenie wysokości wynagrodzenia jest porównanie otrzymywanego uposażenia ze średnia płacą całkowitą na danym stanowisku, w konkretnej branży i określonym województwie.

Powyższe informacje możesz znaleźć m.in. w raportach płacowych przygotowywanych przez firmy zajmujące się zagadnieniem wynagradzania pracowników w różnorodnych przedsiębiorstwach w całej Polsce. Dane zawarte w opracowaniach płacowych są bardzo dobrym odnośnikiem i argumentem w trakcie pertraktacji. Trzeba pamiętać, iż każda ze stron zasiadając do rozmów walczy o własne interesy, dlatego pracownik powinien na wstępie zawyżyć kwotę podwyżki, o którą się ubiega, aby w konsekwencji otrzymać tyle, ile sobie założył.

Wybrałeś już właściwy moment, zebrałeś potrzebne informacje i jesteś przygotowany – ta chwila nadchodzi...

Rada nr 4 – Mimika na piątkę z plusem

Pamiętaj, iż podczas tego typu rozmów duży wpływ na decyzję Twojego rozmówcy, poza oczywistym merytorycznym zakresem Twojej wypowiedzi, będzie miał również sposób wysławiania się, zachowanie, podejście do sprawy, a także ubiór. Postawmy się teraz w roli pracownika ubiegającego się o podwyżkę i przeanalizujmy istotne czynniki kreujące ostateczny wynik spotkania.

Pierwszym elementem, na który powinieneś zwrócić uwagę wchodząc do gabinetu szefa to przywitanie. Jeżeli witasz się z nim poprzez uścisk dłoni, musi być on silny, zdecydowany i połączony ze spojrzeniem w oczy, gdyż pierwsze wrażenia rozpoczynają się wraz z uściśnięciem dłoni i to one nadają ton całej rozmowie. Zaproszony przez przełożonego do zajęcia miejsca siedzącego, przyjmij prostą i pewną postawę ciała, gdyż spięta i zgarbiona może świadczyć o zbytnim zdenerwowaniu i zostać odebrana negatywnie. Nie zapominaj o delikatnym i naturalnym uśmiechu, który potrafi zdziałać cuda, rozluźniając nawet najbardziej napiętą atmosferę.

Zachowuj kontakt wzrokowy, który powinien być niewymuszony. Mówiąc patrz na przełożonego. Zadbaj, aby ton głosu był wyważony, moduluj go, aby uniknąć znudzenia rozmówcy swoją osobą. Wypowiadaj się płynnie, wyraźnie i spokojnie. Przemyśl każde zdanie. Staraj się nadmiernie nie dotykać twarzy w trakcie rozmowy, gdyż to często wzbudza podejrzenia, iż rozmówca się denerwuje, ponieważ ma coś do ukrycia.

Jeżeli chcesz być odbierany jako pewny siebie, opanuj również silną gestykulację. Uważaj także na nadmierne spoufalanie się poprzez agresywne wkraczanie w osobistą sferę szefa, opierając się o jego część stołu lub gwałtownie pochylając się i przesuwając w jego stronę.

Rada nr 5 – Argumenty z kropką nad "i"

Przedstawiając listę swoich osiągnięć, uszereguj je tak, aby najważniejsze były omówione jako pierwsze i ostatnie, w środku pozostaw miejsce na te, które uznasz za drugoplanowe. Jest to dobra metoda, która łączy w sobie „pierwsze wrażenie” z „efektem świeżości”. Przybliżę tę teorię – rozpoczynając rozmowę trzeba słuchaczowi zaimponować i wywrzeć na nim pozytywne odczucie, a kończąc podsunąć taki argument, który wzbudzi w nim podziw, a jednocześnie zapadnie w pamięć, gdyż najsilniejsze oddziaływanie mają zazwyczaj informacje, które nadchodzą jako ostatnie.

Rada nr 6 – Bierz los w swoje ręce...

Mam nadzieję, iż powyższe rady pomogą Ci w wynegocjowaniu wyczekiwanej podwyżki, ale zapewne zaprzątnęło Ci głowę również pytanie: „Co zrobić, kiedy pracodawca będzie nieugięty i o upragnionym wyższym wynagrodzeniu nadal będzie można tylko pomarzyć?”. Wtedy zastanów się czy to nie czas na odważny krok i zmianę pracy. Wbrew przekonaniom, wiele firm wykorzystuje okres spowolnienia gospodarczego rynku na przejęcie najciekawszych, najambitniejszych, pełnych zapału, pomysłów i doświadczenia pracowników konkurencji, aby wzmocnić szeregi własnego zespołu. Może właśnie czekają na Ciebie! Dlatego aktywnie przeglądaj portale internetowe z ofertami pracy oraz stwórz własny profil na społecznościowych serwisach poświęconych rozwojowi kariery zawodowej. Daj się znaleźć i poznać!

Rada nr 7 – Wyczucie drogą do sukcesu…

Niektórzy z nas najpierw szukają nowego, alternatywnego miejsca pracy, aby w trakcie pertraktacji podwyżki wyciągnąć „asa z rękawa”. Pamiętaj, iż szantaż nie jest odpowiednią drogą postępowania i nie możesz grubiańsko powiedzieć przełożonemu, że albo podwyżka, albo zmieniasz pracę. To nie jest profesjonalne zachowanie. Nowa oferta pracy może być dodatkowym autem, który powinien przekonać szefa – ale nie stosuj go jako najistotniejszy czynnik, który ma sprawić, iż szef ulegnie Twoim namowom. Musisz się nim posłużyć inteligentnie. Możesz przedstawić szefowi, które osiągnięcia i sukcesy przekonały konkurencję, iż to Ty jesteś im niezbędny. Ale zrób to z klasą i wyczuciem. Twój przełożony powinien to docenić, a jeżeli się tak nie stanie – nowy pracodawca już na Ciebie czeka.

Pamiętaj jedną z najważniejszych zasad w biznesie – nie powinno się palić za sobą mostów, bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość.


Pracuj.pl on Facebook