We współpracy z:
We współpracy z:

Być mamą i nie zwariować


Wiele kobiet spodziewających się dziecka i tych, które je właśnie urodziły, ze strachem myśli o długiej przerwie od pracy, znajomych i życia towarzyskiego. Zwłaszcza, jeśli są to kobiety dynamiczne, energiczne i aktywne zawodowo.

praca, oferty pracyPo porodzie wracają do pustego domu, mąż wychodzi rano do pracy i często wraca dopiero wieczorem. Przyjaciele i znajomi również są daleko, bo cały dzień pracują. Maleństwo jest fascynujące, ale dorosły człowiek potrzebuje jednak pobyć i porozmawiać z drugą osobą dorosłą, dlatego także i młodą mamę ciągnie do ludzi.

Ewa tak wspomina to doświadczenie: "Czułam się jak wystrzelona w kosmos, zupełnie sama na jakiejś obcej planecie. Nie wiedziałam kim teraz jestem, gdzie się podziała ta dawna "ja" sprzed dosłownie kilku miesięcy? Co teraz będę robić? Czy nie zwariuję, siedząc całymi dniami sama z dzieckiem?". Kto jednak powiedział, że mama ma wyłącznie siedzieć w domu? Dla niej i dla niemowlaka wskazane są spacery i "wyjścia", a tych jest zwłaszcza w miastach naprawdę sporo.

Mama nie musi rezygnować z siebie, dziecko tego wcale nie wymaga. Możemy je zabierać ze sobą w wiele ciekawych miejsc i jest to właściwie jedyny okres w jego i naszym życiu, kiedy głównie śpi, je i raczej nie ma zamiaru nam przeszkadzać. Warto ten czas do 6 miesiąca życia dziecka, czyli czas urlopu macierzyńskiego, dobrze wykorzystać.

Przede wszystkim inne mamy

Najprzyjemniej spędza się czas w miłym towarzystwie, w tym przypadku najlepiej w towarzystwie innych mam. Są w tej samej sytuacji, w której i my obecnie się znajdujemy, i doskonale potrafią zrozumieć nasze wątpliwości czy problemy. Dzięki nim mamy okazję podzielić się swoim doświadczeniem, niepokojem, ale także radością naszego macierzyństwa.

Dlatego warto chodzić na spacery, na place zabaw i rozmawiać z innymi mamami, nawiązywać nowe znajomości. Zwłaszcza wiosną i latem, kiedy jest ciepło, place zabaw zapełniają się mamami z dziećmi i możemy miło spędzić czas na świeżym powietrzu. Jeśli jednak rozpoczęłyśmy naszą przygodę z macierzyństwem jesienią i zimą, i żadna z naszych koleżanek czy sąsiadek nie ma dziecka w podobnym wieku, również nie musimy być skazane na samotność.

Gimnastyka, taniec, basen

Możemy łatwo znaleźć w Internecie oferty klubów sportowych, które oferują zajęcia gimnastyczne właśnie dla mam z maleńkimi dziećmi. Mamy ćwiczą z dziećmi na ręku pod okiem doświadczonych instruktorów. Jest to świetna zabawa zarówno dla nich, jak też ich dzieci, a dodatkowa korzyść, to zrzucenie nagromadzonych w czasie ciąży kilogramów.

Doskonale można też spędzić czas na kursach pływania dla maluszków - już od ich drugiego miesiąca życia. Im wcześniej, tym lepiej. Maluch oswaja się z wodą i nie boi się jej tak, jak nieco starsze dzieci. "To była wspaniała zabawa - mogłam obserwować, jaką frajdę z wody i towarzystwa innych maluchów, ma mój synek. A i dla mnie to było miłe wydarzenie, mogłam ruszyć się z domu, nawiązałam nowe, sympatyczne znajomości" - wspomina Marta.

Ania z kolei wybrała dla siebie lekcje salsy dla mam z dziećmi w chustach. Tańczyła już wcześniej i bardzo się ucieszyła z faktu, że po urodzeniu dziecka wcale nie musi z tego rezygnować. Nauczyła się, jak wiązać chustę i nosić w niej dziecko i mogła swobodnie cieszyć się tańcem. Córeczce też to pasowało - muzyka i rytm ruchów mamy kołysały ją do snu.

Specjalnie dla młodych mam

Bardzo interesującą i pożyteczną formą spędzenia czasu, zarówno dla mam jak i ich pociech, są przeróżne kursy wiązania chust i noszenia w nich dzieci. Piękno tkanin, rozmowy o dzieciach i urokach macierzyństwa w miłym towarzystwie i przyjemność noszenia malca blisko serca, pozostawi niezapomniane wspomnienia.

Dla kinomaniaczek jest bogata oferta nowości filmowych - aż trzy razy w tygodniu. Można przyjść z dzieckiem na specjalny pokaz, na którym dźwięk jest nieco ściszony, żeby nie straszyć dzieci. Na sali są przewijaki i pieluchy, a rodzice dostają specjalne foteliki, aby zabezpieczyć dzieci.

Oto relacja Kasi na ten temat: "Tylu nowości, które obejrzałam będąc na urlopie macierzyńskim, nie miałam szans zobaczyć nigdy wcześniej. Obowiązkowo co tydzień byłyśmy z dziewczynami w kinie, wybierałyśmy tylko repertuar i dzień tygodnia. Niemowlaki sobie smacznie spały lub ssały pierś, a my mogłyśmy relaksować się historią na ekranie i wspólnym towarzystwem. Cudowny czas".

Wspaniałym pomysłem jest także uczestnictwo w grupach spotkaniowych dla mam i niemowląt, w których świeżo upieczone mamy ze wsparciem psychologa, mogą przyjrzeć się sobie w nowej roli, podzielić doświadczeniem i nawiązać nowe znajomości, nie rozstając się z maleństwem. Takie przyjaźnie, mogą przetrwać dłużej niż urlop macierzyński, a czas wspólnie spędzony będziemy z pewnością wspominać, jako wyjątkowy. Korzystajmy z tych chwil pełnymi garściami, bo wszystko, co dobre, szybko się kończy.


Pracuj.pl on Facebook