Jak wrócić po urlopie macierzyńskim do pracy... i nie zwariować?


Jak pogodzić bycie mamą i powrót do pracy? Czy da się "gładko" przez to przejść? Warto kilka spraw zaplanować z wyprzedzeniem.

Przed porodem

Do powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim warto zacząć przygotowywać się już w ciąży i to nie tylko w pracy, ale też w domu. Musisz na początku odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

1. Kiedy chcesz wrócić - od razu po urlopie macierzyńskim, a może chcesz przedłużyć go o jakąś część urlopu wychowawczego?

2. Czy chcesz wrócić w pełnym wymiarze godzin czy też na niepełny etat?

3. Kto będzie zajmował się dzieckiem?

Te wszystkie kwestie warto przedyskutować z przyszłym tatą, ponieważ decyzja o powrocie do pracy mamy dotyczy całej rodziny. Być może mógłby porozmawiać w swojej pracy o możliwości zmiany godzin pracy tak, by dostosować je lepiej do godzin pracy mamy, dzięki czemu dziecko będzie spędzało więcej czasu z rodzicami. Często przyszli rodzice zastanawiają się, czy będzie ich stać na płatną opiekę nad dzieckiem, jeśli pensja mamy będzie niewiele wyższa od płacy opiekunki. Praca zarobkowa daje coś więcej, niż tylko comiesięczną wypłatę - daje doświadczenie, kontakt z ludźmi, możliwość bycia na bieżąco z nowinkami w naszej dziedzinie i to też warto brać pod uwagę. Rozejrzyj się w pracy - może więcej z Was ma małe dzieci? Czy nie byłoby możliwości zorganizowania żłobka przy firmie?

W trakcie ciąży warto porozmawiać o Twoich planach z przełożonymi w pracy. Jak widzimy współpracę? Czy na czas twojej nieobecności będzie zatrudniona nowa osoba, czy też twoje obowiązki zostaną rozdzielone na kilka osób? Jeśli w ciąży czujesz się dobrze, warto dopracować projekty i pozamykać jak najwięcej spraw, by nie tylko nie zostawiać po sobie nieporządku, ale by też móc iść na urlop macierzyński z wolną głową. Warto jednak pamiętać, że ciąża to czas przygotowania na bardzo dużą zmianę w życiu, której przebiegu nie da się do końca zaplanować, ale zawsze można próbować.

Co możemy zatem zrobić w ciąży? Rozmawiać i brać pod uwagę różne opcje. Zaznaczyć w rozmowach w pracy, że po porodzie wiele rzeczy może się zmienić, ale będziesz się starać jak najlepiej wypełniać swoje obowiązki. Jeśli okażesz zaangażowanie, to prędzej możesz oczekiwać zrozumienia w przypadku jakiegoś potknięcia.

Urodziłam i co dalej?

Dziecko jest już na świecie i zaczyna do Ciebie docierać, że misterny plan stworzony w czasie ciąży nie uwzględniał pięciu nocnych pobudek, gigantycznej ilości prasowania i poczucia lekkiej dezorientacji. Ale spokojnie, to tylko dzidziuś. Zanim minie kilka miesięcy urlopu macierzyńskiego, dojdziesz do perfekcji w organizacji czasu i pracy. Te pierwsze tygodnie są tylko dla was i nie warto zawracać sobie głowy niczym innym. Kiedy się już lepiej poznacie, zobaczysz, że Twoje dziecko ma swój rytm dnia, poznasz lepiej jego potrzeby. Czas zatem pomyśleć o opiekunce.

Jeśli pomoże wam ktoś z rodziny, mama czy teściowa, z nią także warto przedyskutować jak wyobrażacie sobie opiekę nad dzieckiem. O czym się często nie myśli to fakt, że opieka nad dzieckiem to ciężka i odpowiedzialna praca i należy ustalić jej reguły, np. dotyczące żywienia, ubierania, a także modelu wychowywania. Jeśli decydujecie się na opiekunkę, koniecznie porozmawiajcie z bardziej doświadczonymi rodzicami, którzy wskażą na co warto zwrócić uwagę. Zorganizujcie kilka spotkań z kandydatkami. Kiedy zdecydujecie się na opiekunkę, niech zacznie do Was przychodzić zanim wrócisz do pracy. Na początku w krótszym wymiarze godzin - dzięki temu i dziecko się oswoi z sytuacją, że zajmuje się nim ktoś inny, a i Ty będziesz mogła przygotować się do nowego etapu w Waszym wspólnym życiu.

Rozłąka z dzieckiem jest kluczowym problemem dla wielu mam. Obawiają się, że wyrządzą dziecku emocjonalną krzywdę, że zaburzą dopiero co tworzącą się więź. Jak mówi psycholog Sylwia Sitkowska z poradni Przystań Psychologiczna: "Trzeba też pamiętać o tym, że rozdzielenie dziecka od matki to naturalny etap rozwoju malucha i mimo, że czasami jest on trudny dla każdej ze stron, nie robimy dziecku krzywdy. Co nie znaczy jednak, że nie powinnyśmy się uważnie przyglądać reakcjom dziecka na pobyt w żłobku czy z opiekunką. Jeśli jest cały czas apatyczne lub codziennie dostaje spazmów i ta sytuacja powtarza się dłużej, powinnyśmy zareagować, zasięgnąć rady specjalisty. Dlatego już w trakcie urlopu warto zacząć przyzwyczajać dziecko do zostawania z opiekunką czy babcią, lub odwiedzać żłobek".

W pracy

Już w trakcie urlopu macierzyńskiego zadzwoń do pracy zapytać co słychać, a może nawet wpadnij na dłuższą chwilę - by pokazać słodkie maleństwo, a jednocześnie zobaczyć, co aktualnie się dzieje.

Nie wierz w historie o mamach, które wróciły bez problemu i od razu awansowały jednocześnie karmiąc piersią i własnoręcznie gotując zupki z ekologicznej marchewki. Nie jest ci potrzebny perfekcjonizm, tylko w miarę dobry plan i wsparcie. Jesteś wystarczająco dobrą mamą. Jeśli czujesz wyrzuty sumienia, że zostawiasz dziecko, przeczytaj, co mówi Sylwia Sitkowska z poradni Przystań Psychologiczna: "Badania wskazują, iż nie ilość spędzanego czasu, a jego jakość jest najważniejsza dla rozwoju dziecka. Lepiej pracując, spędzać godzinę dziennie z dzieckiem na zabawie, niż nie pracując sadzać je na całe dnie przed telewizorem".

Młodym mamom często potrzebna jest rozmowa z kimś, kto rozumie ich sytuację. Poszukaj w Internecie na forach dla mam miejsca, gdzie rozmawiają kobiety mające dzieci w tym samym wieku, co Twoje. Zobaczysz, że nie tylko ty przeżywasz rozterki i pewnie znajdziesz sporo rad i rozwiązań przydatnych w życiu codziennym. Sprawdź, czy w Twoim mieście nie działa grupa wsparcia dla matek czy warsztaty dla matek wracających na rynek pracy, uczące dobrej organizacji czasu czy większej asertywności. Takim miejscem w Warszawie jest Fundacja MaMa, w innych miastach działają np. Lokalne Kluby Mam. Na warsztatach możesz wymieniać się doświadczeniami z innymi pracującymi mamami i utwierdzić się w przekonaniu, że naprawdę jesteś dobrą mamą.

Po powrocie do pracy możesz napotkać różne sytuacje - szef może zaproponować inne stanowisko - może tak zrobić, ale nie może być to stanowisko niższe niż to, które zajmowałaś wcześniej. Być może nowa posada będzie oferować więcej ciekawych wyzwań? W razie jakichkolwiek wątpliwości poproś o rozmowę. Współpracownicy mogą się odnosić do Ciebie z pewną podejrzliwością, szczególnie jeśli w Waszej firmie nie ma zbyt wielu młodych mam. Nawet jeśli będą przez kilka pierwszych tygodni tytułować "mamuśką", nie identyfikuj się z tym za bardzo. Do pracy wróciłaś by pracować - jeśli bez przerwy będziesz tłumaczyć swoje spóźnienia dzieckiem, jego chorobami czy ząbkowaniem, mogą stracić do ciebie zaufanie. Pamiętaj jednak, że wszyscy są niedoskonali i czasem spóźniają się do pracy, jednak nie afiszują się ze swoimi prywatnymi problemami, natomiast jeśli będziesz cały czas "zasłaniała się" dzieckiem, tylko o Twoich spóźnieniach będą pamiętać.

Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim jest w dzisiejszych czasach zupełnie normalną sytuacją. Nie musisz się ze swoich wyborów nikomu tłumaczyć. Masz teraz więcej obowiązków, więc to dobry czas by nauczyć się nimi dzielić z innymi, szczególnie z partnerem. Dzięki temu będziesz mogła cieszyć się i macierzyństwem i powrotem do pracy.

Pracuj.pl on Facebook