Manager+
Marcin Żochowski - Naczelnik Wydziału Kontroli Finansowej, Departament Finansów, DZ Bank Polska
Motywację znajduję… na pewno istotnym motywatorem jest rozwój mojej kariery zawodowej. Do działania motywuje mnie też rodzina.
Imię: Marcin .jpg)
Nazwisko: Żochowski
Stanowisko: Naczelnik Wydziału Kontroli Finansowej Departament Finansów
Firma: DZ Bank Polska
Moja kariera to... ciężka praca i odrobina szczęścia, że spotkałem osoby, które potrafiły mnie zainspirować albo wspomóc.
Jak być liderem… zachować uczciwość względem własnej osoby i względem innych, po prostu uczciwie ich traktować. Ja jestem zwolennikiem budowania dobrych relacji, motywowania na zasadzie współpracy, a nie kontroli.
Lider, to osoba, którą się chce naśladować, nie tylko w pracy, ale i w życiu prywatnym. To osoba, za którą chce się podążać.
Nastawienie na rozwój to dla mnie… inwestowanie w siebie, nieustanne podnoszenie swoich kwalifikacji. To także ciągłe śledzenie zmian na rynku i w biznesie, ciągłe samodoskonalenie się. Dlatego też zdecydowałem się na studia ESF i muszę przyznać, że spełniły moje oczekiwania. Pogłębiły moją wiedzę i dały mi niezbędne w mojej pracy wsparcie merytoryczne, a materiały, które otrzymałem na studiach przydają mi się na co dzień.
Innowacyjność w biznesowej codzienności… to świeże i nietuzinkowe myślenie. Niestandardowe pomysły i interdyscyplinarność w pracy – poznawanie wielu obszarów biznesu (na przykład finansów), po to, żeby móc na niego spojrzeć z szerokiej perspektywy.
Konkurencji zazdroszczę... czasami zazdroszczę innowacyjności. Myślę, że kiedy na rynku pojawia się jakaś nowość, każdy się zastanawia, czemu ja tego wcześniej nie wymyśliłem. Często są to proste pomysły, a powodują wprowadzenie bardzo innowacyjnej usługi na rynek.
Motywację znajduję… na pewno istotnym motywatorem jest rozwój mojej kariery zawodowej. Do działania motywuje mnie też rodzina.
Moje najbardziej spektakularne osiągnięcie w biznesie…
Unikam tego typu wartościowania na mniej i bardziej ważne, bo tak jak mówiłem, czasami możemy nie zdawać sobie sprawy z tego, jak małe wydarzenie może się przerodzić w coś większego i dać niewiarygodne efekty. Często najciekawsze pomysły biznesowe rodzą się przy okazji zwykłej rozmowy dotyczącej zupełnie innej sprawy. Jeśli chodzi o mnie, to powiedziałbym, że są one jeszcze przede mną.
Skuteczny networking to… osiągnięcie porozumienia w grupie i wyznaczenie wspólnego celu. To skuteczna komunikacja i zmotywowanie do wzajemnej współpracy.
Na czym polega profesjonalizm…
Jestem zwolennikiem profesjonalizmu, czyli zrozumienia celowości swojej pracy. Tego, że celem mojej pracy nie jest dobro jednostki, a nadrzędne cele firmy. To z jednej strony umiejętność zachowania się, na każdym etapie pracy, zgodnie z założeniami i wartościami firmy, a z drugiej zgodnie z własnym sumieniem i etyką.
Opłaca się być etycznym… zdecydowanie tak. Jest w mojej firmie takie powiedzenie, że „prawda zawsze zwycięży”.
Wywieranie wpływu w prowadzeniu biznesu… rozumiem jako przekonanie o własnych racjach i przekazanie ich przy pomocy argumentów, a nie krzyku czy nacisku. Jeśli jest się prawdziwym liderem, to wywieranie wpływu ma charakter pozytywny i tyko wtedy przynosi efekty.
Autorytety (biznesowe)… to ludzie, z którymi miałem styczność i okazję współpracować. Nie jest to żadna konkretna osoba, a raczej cechy różnych osób, ich sposób zachowania się w konkretnych sytuacjach. Staram się je obserwować i wzorować na nich.
Zainteresowania… Wolne chwile poświęcam przede wszystkim rodzinie, ale kiedy tylko mogę gram w piłkę nożną lub jeżdżę na nartach.
Znajomym polecam... oczywiście studia Executive Studies in Finance. Polecam je szczególnie osobom, które nie mają doświadczenia w finansach. Oceniam je wysoko pod względem merytorycznym, ale te studia to również doskonała możliwość by zawrzeć nowe, ciekawe znajomości.
Znajomym odradzam… generalnie nie odradzam. Jeśli ktoś chce czegoś spróbować, to jest to jego decyzja. W wyjątkowych sytuacjach mogę coś zasugerować lub przedstawić swoje zdanie na dany temat, ale raczej staram się nie odradzać.
Niezastąpiony gadżet... pewnie telefon komórkowy, bez którego dziś ciężko się komunikować. Dla mnie osobiście są to przenośne odtwarzacze muzyki, bo bardzo lubię jej słuchać, a nie zawsze mam na to czas. Taki gadżet pozwala na słuchanie ulubionych utworów chociażby w drodze do pracy.
Nigdy nie zapomnę… narodzin mojego dziecka.
