Manager+
Wojciech Krawczyk - Dyrektor finansowy, Członek Zarządu Universal Leaf Tobacco Poland
Rozwój kariery wymaga większego nacisku na finanse. Wcześniej skończyłem MBA, jednak zakres finansów, który tam był przerabiany nie odpowiadał realiom rynku.
Imię: Wojciech
Nazwisko: Krawczyk
Stanowisko: Dyrektor finansowy, Członek Zarządu Universal Leaf Tobacco Poland
Moja kariera to… „Od pucybuta do milionera” tego drugiego jeszcze nie było, ale to pierwsze w zasadzie tak.
Pracę zaczynałem jako asystent, tłumacz języka angielskiego. Przechodząc przez poszczególne szczeble kariery, zmieniając po drodze profil i miejsce pracy, osiągnąłem obecną pozycję.
Moja kariera to droga od małych rzeczy i codziennej walki o przetrwanie po duże projekty i możliwość spojrzenia z perspektywy na to, co zrobiłem, pokiwanie głową i powiedzenie - dobrze poszło, to teraz „next, proszę”.
Jeśli chodzi o priorytety, to uważam, że kariera jest na pewno jednym z nich. Jednak nie może absolutnie stać się priorytetem życiowym, bo to prowadzi do pracoholizmu. Trzeba zawsze mieć jeszcze inną pasję.
Jak być liderem… To ciągnąć ludzi za sobą, a nie gonić przed sobą.
Nastawienie na rozwój to dla mnie… potrzeba. Moim zdaniem każdy człowiek, który ma odrobinę ambicji, chce się rozwijać. W zależności od charakteru i tego, co dla niego jest najważniejsze, każdy rozwija się inaczej - w innej sferze.
Innowacyjność w biznesowej codzienności… Zapobiega rutynie, zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. W sferze biznesowej innowacyjność to wymóg. Wykonywanie rutynowych czynności wyłącza proces myślenia. Nowe pomysły, wnoszące choćby drobne zmiany mogą skutkować niewymiernym rozwojem firmy.
Konkurencji zazdroszczę… Tego, że nie mogę nic o nich powiedzieć.
Motywację znajduję… w wyzwaniach. Wyzwanie może być związane z możliwością rozwoju, także osobistego i w tym znajduję motywację.
Moje najbardziej spektakularne osiągnięcie w biznesie… Przeżycie pierwszego roku jako dyrektor finansowy. Pierwszy dobrze zakończony audyt, pierwszy audyt wewnętrzny. Takie rzeczy, które udowodniają człowiekowi, że to, co robi jest dobre.
Sukcesem jest też praca w zgranym zespole. Jeśli jeszcze potem ten zespół ma ochotę spotkać się po pracy, żeby pójść razem na fitness czy inne zajęcia, to jest to sukces.
Kluczowe czynniki w sukcesie… Po pierwsze wiedzieć, co się chce osiągnąć. Po drugie zebrać zespół, który umożliwi osiągnięcie tego celu.
Skuteczny networking to… przyznam , że nie wiem co to jest skuteczny networking.
Na czym polega profesjonalizm… Na tym, żeby z takim samym szacunkiem odnosić się do różnych ludzi, nie kategoryzować ich ze względu na zamożność, czy wykształcenie. Uważam, że człowiek profesjonalny, to nie tylko taki z dyplomem na ścianie, ale taki, który umie stworzyć zespół.
Opłaca się być etycznym… Tak, nawet, jeśli to kosztuje. Przede wszystkim w biznesie, bo z brakiem etyki jest jak z kłamstwem - ma krótkie nogi.
Wywieranie wpływu w prowadzeniu biznesu… Sądzę, że w tak skomplikowanej strukturze jaką jest firma nie uniknie się wzajemnego oddziaływania na siebie jej pracowników. Nie ma innej możliwości prowadzenia biznesu, czy też kierowania organizacją bez wywierania wpływu na ludzi. Ważne jest tylko, w jaki sposób się to robi.
Umiejętne wywieranie wpływu i profesjonalne podejście do pracowników i ich zadań stwarza więź miedzy firmą a pracownikami, a to jest jeden z ważniejszych czynników właściwego funkcjonowania całej organizacji. Wiele z tych przemyśleń, o których mówię jest wynikiem zajęć, które mieliśmy na ESF (Executive Studies in Finance). Jest to pewna proporcja tego, co wyniosłem ze studiów i tego, co znam z praktyki.
Autorytety (biznesowe)… Moim autorytetem w dziedzinie zarządzania jest mój szef, z którym pracuję od dziesięciu lat. Uważam, że mam po prostu szczęście pracując z człowiekiem, dla którego zagadnienia, takie, jak etyka, czy leadership są ważne.
Podczas studiów ESF, miałem też do czynienia z wykładowcami, których osobowość do dziś mnie inspiruje.
Zainteresowania… Robię przeróżne rzeczy w życiu. Jestem aktywny sportowo, pływam, nurkuję, jeżdżę na spinie (rowerze wytrzymałościowym). Mamy bardzo fajny klub sportowy, do którego biegamy całą grupą po pracy.
Znajomym polecam…spokojny sen.
Znajomym odradzam… Tak naprawdę, to życie nauczyło mnie, żeby znajomym ani nie radzić, ani nie odradzać – oni i tak podejmą swój własny wybór.
Niezastąpiony gadżet… Mam zwyczaj, żeby nie przywiązywać się do rzeczy, ale jeśli już, to zegarek.
Nigdy nie zapomnę… Dni urodzin moich dzieci.
