Zrozumieć bilans


Zacznijmy od przyjrzenia się  temu, co księgowi nazywają bilansem. Przyjmiemy hipotetyczną sytuację i prześledzimy wydarzenia w porządku chronologicznym.

Wprowadzenie kapitału
Załóżmy, że dziś jest 1 kwietnia, a Państwo mieli nadzwyczajne szczęście wygrać 50.000 zł. Pieniądze te zostały bardzo szybko przelane na Państwa osobisty rachunek w banku. Jako osoby inteligentnie podchodzące do interesów, orientują się Państwo że najlepszym sposobem pomnożenia tych pieniędzy, jest "zainwestowanie" ich w jakieś przedsięwzięcie gospodarcze. Wobec tego polecacie Państwo swojemu bankowi, aby przelał te 50.000 zł z Państwa osobistego rachunku na odrębne konto (w tym samym banku) prowadzone na rzecz Państwa nowopowołanej firmy o nazwie "ABC".

Z chwilą podjęcia tej decyzji rodzi się nowe przedsiębiorstwo (chociaż pozostanie jeszcze dopełnić formalności prawnych), któremu przekazali Państwo 50.000 zł. Zauważmy, że w sensie prawnym pieniądze nadal należą do Państwa, lecz faktycznie "należą" teraz do nowego podmiotu nazwanego "ABC". Jak każde nowo narodzone niemowlę, również "ABC" nie może niczego posiadać, o ile nie zostanie mu to dane. Zatem te 50.000 zł staje się teraz własnością "ABC", a raczej mówiąc w języku finansistów stanowi aktywa "ABC".

Lecz te 50.000 zł nie spadło "ABC" z nieba ani nie wzięło się znikąd. Zostało mu dane przez właściciela, czyli przez Was drodzy Czytelnicy, i w istocie, można je traktować jak "pożyczone" przez "ABC". Z jednej strony zatem "ABC" dysponuje tymi pieniędzmi (ma je jako swój majątek - aktywa), lecz z drugiej strony jest winne te pieniądze właścicielowi – innymi słowy stanowią one jego zobowiązanie  wobec właściciela.

W języku rachunkowości sytuację taką opisuje się jako równanie zwane równaniem bilansowym:

Aktywa w gotówce 50.000 zł = Zobowiązanie wobec właściciela w kwocie  50.000 zł

Jak dotąd nic nadzwyczajnego!

Temu zobowiązaniu wobec właściciela nadamy teraz specjalną nazwę, "kapitał". Zatem to, co należy się właścicielowi (kapitaliście!) nazywać będziemy kapitałem.

Nasuwa się teraz pytanie, jaki był cel tej inwestycji w nowe przedsiębiorstwo. Oczywiście po to, aby te 50.000 zł urosło do większych rozmiarów! Ale w jaki sposób? Oczywiście dzięki zyskom!

Aby generować zyski, przedsiębiorstwo potrzebuje jeszcze innych aktywów niż pieniądze. Gotówka sama jest bezużyteczna (choć brzmi to dziwnie, w rzeczywistości przedsiębiorstwa nie chcą mieć zbyt dużo gotówki!) - za wyjątkiem takiej ilości, która jest potrzebna do codziennych transakcji gotówkowych. Przedsiębiorstwo potrzebuje raczej takich rzeczy jak wyposażenie, meble, samochody, komputery, budynki, zapasy surowców, itp., po to, aby wykorzystywać te aktywa do produkowania dóbr i usług celem ich sprzedaży, tak aby można było wygenerować zysk. Dopiero pracując za pomocą takich aktywów można osiągać zyski.

Lecz jak widzieliśmy, przedsiębiorstwo nie może mieć czegokolwiek, o ile nie zostanie mu to dane. Zatem aby móc nabyć te wszystkie aktywa, przedsiębiorstwo pożycza z różnych źródeł. Najbardziej oczywistym źródłem jest właściciel przedsiębiorstwa, "kapitalista", a w naszym przykładzie Państwo jesteście tym kapitalistą, który pożyczył swojemu przedsiębiorstwu 50.000 zł.

Ale teraz pożyczki mogą występować w dwóch postaciach, pożyczek wewnętrznych (tj. zaciągania wewnętrznego długu u właściciela, a to właśnie stanowi kapitał), oraz pożyczek zewnętrznych, które polegają na zadłużeniu wobec stron trzecich, na przykład banków. W obydwu przypadkach przedsiębiorstwo pożyczać może albo aktywa, których potrzebuje do pracy, albo gotówkę, za którą może kupić aktywa stanowiące majątek potrzebny do prowadzenia działalności operacyjnej.

Nabywanie aktywów za gotówkę
W dniu 2 kwietnia wydatkują Państwo część kwoty 50.000 zł na zakupy następujących aktywów:

 

    zł
Grunt i budynki      32.000
Meble             2.000
Wyposażenie  3.000
Razem 37.000

Skład aktywów uległ teraz zmianie. "Gotówka" jako składnik aktywów uległa zredukowaniu o kwotę 37.000 zł, lecz inne aktywa zastąpiły te wydane 37.000 zł.

Zauważmy, że zobowiązanie wobec właściciela (kapitał) nie uległo zmianie. Przedsiębiorstwo jest nadal winne Państwu 50.000 zł.

Teraz równanie bilansowe na dzień 2 kwietnia wyglądać będzie następująco:

Aktywa

Zobowiązania

 Gotówka

13.000

 Kapitał

50.000

 Grunt i budynki

32.000

  

 Meble

2.000

  

 Wyposażenie

3.000

  

 Razem

50.000

 Razem

50.000

 


Nadal prawdą jest, że:

 Suma aktywów = Suma zobowiązań

W dniu 3 kwietnia kupują Państwo zapasy (towary przeznaczone do odsprzedaży celem osiągnięcia zysku) warte 3.000 zł. Gotówka należąca do aktywów została zredukowana o następne 3.000 zł, lecz nowy składnik aktywów, zapasy, został powiększony o taką samą wartość, tj. o 3.000 zł.

I znowu równanie bilansowe zachowuje prawdziwość, skoro w tej dacie mamy co następuje:

 

AktywaZobowiązania

 Gotówka

10.000

 Kapitał

50.000

 Grunt i 
 budynki

32.000

  

 Meble

2.000

  

 Wyposażenie

3.000

  

 Zapasy

3.000

  

 Razem

50.000

 Razem

50.000



Suma aktywów = Suma zobowiązań


Dodatkowy kapitał

Przypuśćmy, że dnia 4 kwietnia przekazujecie Państwo na użytek przedsiębiorstwa swój własny samochód dostawczy. Furgonetka ta została wyceniona na 2.500 zł. (Nie przejmujmy się na razie tym, w jaki sposób została przeprowadzona jej wycena!)

Pojawił się dodatkowy kapitał w wysokości 2.500 zł, który powoduje, że mamy teraz saldo kapitału w kwocie 52.500 zł. Inaczej mówiąc, przedsiębiorstwo jest Państwu obecnie winne 52.500 zł. Skład aktywów również uległ zmianie. Występuje wśród nich nowy element, samochód dostawczy, którym teraz dysponuje przedsiębiorstwo. Suma aktywów także wzrosła do kwoty 52.500 zł.

Równanie bilansowe znowu jest prawdziwe także na ten dzień, tj. 4 kwietnia:


 

AktywaZobowiązania

 Gotówka

10.000

 Kapitał

52.500

 Grunt i
 budynki

32.000

  

 Meble

2.000

  

 Wyposażenie

3.000

  

 Zapasy

3.000

  

 Samochód dostawczy

2.500

  

 Razem

52.500

 Razem

52.500

 
 
Suma aktywów = Suma zobowiązań


Zobowiązanie zewnętrzne

W dniu 5 kwietnia kupują Państwo następne zapasy na kredyt za 2.000 zł. Dostawcą jest Pan Kowalski, który jest przekonany, że Państwo zapłacą mu w ciągu około miesiąca czasu. Jak ta transakcja zmienia równanie bilansowe?

Otóż z jednej strony, przedsiębiorstwo wytworzyło zobowiązanie zaciągnięte wobec strony trzeciej, to jest pana Kowalskiego, który jest teraz Państwa  wierzycielem (kredytodawcą) na kwotę 2.000 zł. Z drugiej strony, nabyli Państwo kolejny składnik aktywów, zapasy warte 2.000 zł.

Nowy stan rzeczy na 5 kwietnia wyglądać będzie następująco:

 

AktywaZobowiązania

 Gotówka

10.000

 Kapitał

52.500

 Grunt i  
 budynki

32.000

 Pan Kowalski

2.000

 Meble

2.000

  

 Wyposażenie

3.000

  

 Zapasy

5.000

  

 Samochód
 dostawczy

2.500

  

 Razem

54.500

 Razem

54.500



Suma aktywów = Suma zobowiązań

Zauważmy, że zarówno po stronie aktywów w tym równaniu, jak i po stronie zobowiązań, wraz z powyższą transakcją nastąpiło powiększenie o tę samą kwotę, tj. 2.000 zł. Analogicznie stało się kiedy 4 kwietnia przekazali Państwo przedsiębiorstwu samochód dostawczy. Aktywa wzrosły o 2.500 zł, lecz kapitał zwiększył się także o 2.500 zł.

Przesłanie wynikające jak dotąd z tego artykułu
Zaobserwowaliśmy, że Państwo, jako osoba fizyczna, stanowicie podmiot odrębny od osoby nazwanej "ABC". Wszystkie powyżej przedstawione transakcje zapisywane są w księgach rachunkowych podmiotu nazwanego "ABC", a NIE w Państwa księgach! Stanowi to o bardzo ważnym pojęciu rachunkowości, zwanym pojęciem podmiotu gospodarczego. Jego ogromne znaczenie stanie się o wiele jaśniejsze w świetle następnych artykułów. W sensie prawnym opisane powyżej transakcje mogą być Państwa własnymi, lecz z punktu widzenia rachunkowości stanowią one działania przedsiębiorstwa.

Kolejnym przesłaniem jest to, że każda transakcja gospodarcza ma dwie strony o tej samej wartości. Kupują Państwo zapasy, więc z jednej strony przybywa aktywów, bo mają teraz Państwo dodatkowy zapas na składzie, lecz inny składnik aktywów maleje, ponieważ mają Państwo teraz mniej gotówki! Czego by Państwo nie robili, równanie bilansowe ZAWSZE będzie prawdziwe. W języku rachunkowości równanie to nazywa się właśnie bilansem. Wszystko, co ono zawiera utrzymuje się w równowadze, tj. wykaz aktywów przedsiębiorstwa względem listy wszelkich zobowiązań przedsiębiorstwa. W późniejszych artykułach zobaczymy, czym bilans NIE jest!

Zauważmy także, jak ilość gotówki została zredukowana do 10.000 zł do 5 kwietnia, gdy tymczasem Kapitał zwiększył się do 52.500 zł. Niektórzy mylą kapitał z gotówką! Przedsiębiorstwo jest Państwu winne 52.500 zł, lecz gdyby Państwo dzisiaj zażyczyli sobie zwrotu Państwa pieniędzy, przedsiębiorstwu "ABC" nie wystarczyłoby gotówki! Zatem kapitał to NIE gotówka, jak wydaje się wielu osobom. Przedsiębiorstwa mogą mieć wielomiliardowe kapitały, ale mogą nie mieć wcale gotówki!

Jeżeli życzyliby sobie Państwo zwrotu początkowej inwestycji 50.000 zł. w gotówce, jedynym wyjściem byłoby sprzedać wszystkie aktywa, zamienić je w ten sposób na gotówkę i oddać ją właścicielowi, czyli Państwu. Oznaczałoby to, że przedsiębiorstwo przestaje istnieć. A co będzie, jeżeli okaże się, że aktywów nie daje się sprzedać po cenie, za którą zostały pierwotnie zakupione?

W następnym artykule dowiemy się o tych zagadnieniach i poznamy kolejne pojęcia rachunkowości, które sprawią, ze bilans wyglądać będzie ciekawiej i bardziej ekscytująco niż w dniu 5 kwietnia.