Kapitał obrotowy
Sprzedali Państwo klientom na kredyt towary o wartości 6.500 zł i mogli tę transakcję wykazać w bilansie, ponieważ przewidywali Państwo, że wkrótce spowoduje ona przypływ gotówki. W związku z powyższym, w bilansie wykazano pozycję należności, która według Państwa przewidywań wkrótce zrealizuje się w formie gotówki.
Bilans po ujęciu transakcji, o której mowa powyżej wyglądał następująco:
Bilans na dzień 5 kwietnia 2007 r.
Aktywa | zł | Pasywa | zł |
Środki pieniężne | 3.700 | Kapitał | 55.400 |
Grunty i budynki | 32.000 | Pan Kowalski (wierzyciel) | 2.000 |
Wyposażenie | 2.000 |
|
|
Sprzęt | 6.000 |
|
|
Zapasy | 4.700 |
|
|
Ciężarówka | 2.500 |
|
|
Należności | 6.500 |
|
|
Razem | 57.400 | Razem | 57.400 |
Jak Państwo widzą, pozycja należności została wykazana po stronie aktywów, co oznacza, że jak każdy inny składnik aktywów przyniesie ona przyszłe korzyści. W pozycji kapitału został zawarty zysk uzyskany przy każdej z transakcji sprzedaży.
Zobowiązanie długoterminowe
Zanim zmienimy nieco temat, przypatrzmy się jeszcze jednej transakcji. Przypuśćmy, że udało się Państwu przekonać jakiegoś bankiera do udzielenia, w dniu 10 kwietnia, kredytu w wysokości, powiedzmy, 10.000 zł, który trzeba będzie spłacić w okresie trzech lat. Wyjaśnili Państwo przy tym bankierowi, że kredyt ten zamierzają wykorzystać na powiększenie sklepu, co pozwoli pomieścić w nim większą ilość zapasów.
Jak teraz będzie wyglądał bilans, po uzyskaniu kwoty 10.000 zł ? Niech Państwo spróbują znaleźć na to pytanie odpowiedź zanim przejdą do dalszej części artykułu.
Powyższa transakcja, jak każda inna transakcja, posiada dwie strony. Z jednej strony, firma uzyskuje aktywa, tj. gotówkę, wskutek czego pozycja „środki pieniężne” w bilansie zwiększa swoją wartość do kwoty 13.700 zł (3.700 zł na dzień 9 kwietnia plus 10.000 zł w dniu 10 kwietnia). Z drugiej strony, firma zaciąga zobowiązanie wobec banku do spłacenia w przyszłości kwoty 10.000 zł. Zatem po stronie pasywów bilansu pojawi się nowa pozycja o wartości 10.000 zł.
Bilans na dzień 10 kwietnia będzie wyglądał następująco:
Aktywa | zł | Pasywa | zł |
Środki pieniężne | 13.700 | Kapitał | 55.400 |
Grunty i budynki | 32.000 | Pan Kowalski (wierzyciel) | 2.000 |
Wyposażenie | 2.000 | Kredyt bankowy | 10.000 |
Sprzęt | 6.000 |
|
|
Zapasy | 4.700 |
|
|
Ciężarówka | 2.500 |
|
|
Należności | 6.500 |
|
|
Razem | 67.400 | Razem | 67.400 |
Obie strony bilansu wykazują wzrost o kwotę 10.000 zł. Innymi słowy, zarówno aktywa, jak i pasywa, zwiększyły swoją wartość o taką samą kwotę.
Prezentacja
Zobaczmy teraz, w jaki sposób możemy uporządkować powyższe zestawienie, w taki sposób, by stało się ono bardziej czytelne.
Przyglądając się pierwszej stronie bilansu, możemy zidentyfikować dwa rodzaje aktywów. Pierwszy rodzaj to te aktywa, które nabyliście Państwo z zamiarem (to słowo jest bardzo istotne!) zachowania ich w firmie i wykorzystywania w celu uzyskiwania przyszłych korzyści. Do tej grupy należą „Grunty i budynki”, „Wyposażenie”, „Sprzęt” oraz "Ciężarówka". Takie aktywa nazywać będziemy „Majątkiem trwałym” lub „Środkami trwałymi”.
Drugi rodzaj aktywów to te, które nabyliście Państwo z zamiarem zrealizowania ich w formie gotówki w toku normalnej działalności firmy. Do tej grupy należą „Środki pieniężne” (już zrealizowane lub, jeżeli znajdują się w banku, które można z niego praktycznie w każdej chwili wycofać), „Zapasy” (w stosunku do których zamiarem jest znalezienie na nie klientów i uzyskanie od nich gotówki) oraz „Należności” (od których będziecie się starać ściągnąć gotówkę za towary, które już im zostały sprzedane). Ten rodzaj aktywów będziemy nazywać Majątkiem obrotowym.
Byłoby zatem o wiele bardziej sensowne, gdybyśmy po stronie aktywów bilansu wyodrębnili powyższe dwie grupy, przez co użytkownicy bilansu mogliby zobaczyć, jaka ilość pożyczonych środków przeznaczana jest na „trwałe” użytkowanie, a jaka ilość przeznaczana jest na użytkowanie „bieżące”. Ze względów praktycznych zazwyczaj zakłada się, że okres użytkowania majątku obrotowego wynosi mniej niż jeden rok, natomiast majątku trwałego więcej niż jeden rok.
Po stronie pasywów możemy wyodrębnić trzy rodzaje zobowiązań. Jednym jest kapitał, który stanowi wewnętrzne zobowiązanie wobec właścicieli firmy. Oczywiście, nie oczekuje się, by zobowiązanie to miało zostać spłacone w perspektywie krótkoterminowej, ponieważ powstało ono z zamiarem zainwestowania tej kwoty w celu uzyskiwania przyszłych zysków (które również należą do właścicieli). Następnie mamy zobowiązania długoterminowe, do których w naszym przykładzie należy kredyt bankowy. Zobowiązania te nie są wymagalne natychmiast, lecz po upływie co najmniej jednego roku. Ustaliliśmy przecież z bankiem, iż potrzebujemy kredytu na dłuższy okres. Takie zobowiązania będziemy nazywać Zobowiązaniami długoterminowymi.
I wreszcie, ostatni rodzaj to zobowiązania krótkoterminowe, które przypadają do spłaty w stosunkowo krótkim terminie, zazwyczaj krótszym niż jeden rok. W naszym przykładzie, zobowiązanie wobec pana Kowalskiego musi zostać uregulowane w ciągu kilku miesięcy. Podobnie, kredyt w rachunku bieżącym zaliczany byłby również do zobowiązań krótkoterminowych.
Teraz możemy przedstawić nasz bilans w sposób bardziej czytelny:
Bilans na dzień 10 kwietnia 2007 r.
Majątek trwały | Kapitał | ||
Grunty i budynki Wyposażenie Ciężarówka Sprzęt
| 32.000 2.000 2.500 6.000 42.500 | Saldo początkowe Dodatkowy kapitał
Zyski | 50.000 2.500 52.500 2.900 55.400 |
Majątek obrotowy | Zobowiązania długoterminowe | ||
Zapasy Należności Środki pieniężne
| 4.700 6.500 13.700 24.900 | Kredyt bankowy
| 10.000
|
Zobowiązania krótkoterminowe | |||
Zobowiązania | 2.000
| ||
67.400 | 67.400 | ||
Czytanie powyższego bilansu stało się teraz przyjemniejsze. Jedno spojrzenie mówi nam, że dotychczas właściciel zainwestował w firmę kwotę 55.400 zł. Jak Państwo pamiętają, inwestycji tej dokonaliście poprzez wniesienie gotówki („wygrana” w kwocie 50.000 zł), ciężarówki (wycenionej na 2.500 zł) oraz zatrzymanie w firmie zysków (2.900 zł).
Widzimy również, że bank także „zainwestował” w naszą firmę, to znaczy udzielił Państwu długoterminowego kredytu (10.000 zł), który ma być pomocą w realizacji programu rozwoju firmy. I wreszcie, widzimy też, że Państwa dostawcy udzielają wam na bieżąco kredytu przy zakupach, którego kwota wynosi 2.000 zł.
Na co więc zostały wykorzystane „pożyczone środki” w kwocie 67.400 zł? To historia drugiej strony równania księgowego, strony aktywów. Nabyli Państwo aktywa przeznaczone do długoterminowego użytkowania, o łącznej wartości 42.500 zł. Aktywa te zostały zgrupowane pod nagłówkiem „Majątek trwały”, a ich użytkowanie ma charakter trwały w tym sensie, że zostały one nabyte z zamiarem wykorzystywania w działalności firmy w celu uzyskiwania w przyszłości zysków.
Pozostała część „pożyczonych środków” została przeznaczona na sfinansowanie majątku obrotowego, o wartości 24.900 zł. Te środki mają na celu zaspokojenie potrzeb związanych z kapitałem obrotowym. To nowy termin, któremu powinniśmy się bliżej przyjrzeć.
Majątek obrotowy obejmuje pozycje, które wkrótce przekształcą się w gotówkę. W języku księgowym są to pozycje, które wkrótce zostaną zrealizowane w formie pieniężnej. Zobowiązania krótkoterminowe obejmują pozycje, które wkrótce powinny zostać uregulowane. W naszym przykładzie widzimy, że „wkrótce” będziemy musieli zapłacić 2.000 zł (Panu Kowalskiemu) - ale nie ma zmartwienia! „Wkrótce” wpłynie do nas kwota 24.900 zł, tak więc mamy z czego pokryć nasze bieżące zobowiązania (a nawet mamy więcej, niż nam potrzeba!). Różnica między wartością majątku obrotowego i zobowiązań krótkoterminowych, która wskazuje, na ile łatwo przychodzi firmie wywiązywanie się ze swych zobowiązań, nazywana jest kapitałem obrotowym.
Definicja: Kapitał obrotowy = Majątek obrotowy - Zobowiązania krótkoterminowe
W naszym przykładzie kapitał obrotowy = 24.900 - 2.000 = 22.900
Jeżeli wartość kapitału obrotowego jest dodatnia, możemy poczuć się dobrze i stwierdzić, że firma jest wypłacalna, to znaczy zdolna wywiązywać się ze swych zobowiązań w miarę, jak stają się one wymagalne.
Niniejszy artykuł jest ostatni z serii poświęconej omówieniu bilansu. Mam nadzieję, że udało mi się w przyjazny sposób zapoznać Państwa z podstawowymi tajnikami finansów.
Jeśli czują Państwo potrzebę zgłębienia wiedzy finansowej, zapraszam do uczestnictwa w programie dla menedżerów – niefinansistów Executive Studies in Finance.
