Komunikacja z pracownikami finansowymi ułatwiona!
W tej serii artykułów podejmiemy wysiłek udzielenia menedżerom-niefinansistom pomocy w lepszym porozumiewaniu się z pracownikami pionu finansów, wychodząc z założenia, że pracownicy tych działów nie są w stanie porozumiewać się w żadnym innym języku, niż język liczb i analiz finansowych.
Zagadnienia, którym będziemy się przyglądać, to nie sam bilans, rachunek zysków i strat, czy sprawozdanie z przepływu środków pieniężnych, lecz informacje, które są w tych dokumentach ukryte i sposób, w jaki możemy je wykorzystać w celu zrozumienia działalności firmy oraz monitorowania i/lub podnoszenia jej wyników. Musimy pamiętać, że różne grupy osób lub organizacje zainteresowane wynikami działalności firmy oczekują informacji zwrotnych na temat stopnia realizacji przez firmę ustalonych dla niej celów. Tę realizację można w znacznym stopniu monitorować w oparciu o przedstawiane co roku sprawozdanie finansowe. Zainteresowane strony, o których mowa, to na przykład akcjonariusze/udziałowcy, pracownicy, urząd skarbowy, czy banki udzielające firmie kredytów. W trakcie naszej podróży odkryjemy niezwykłe rzeczy, z których drogi Czytelniku prawdopodobnie, nie zdawałeś sobie dotąd sprawy i z których nie zdają sobie sprawy nawet niektórzy księgowi!
Ponadto zastanowimy się, czym są Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej i w jaki sposób różnią się one od polskich zasad rachunkowości. Nie obawiaj się, nie zamierzamy uczynić z Ciebie księgowego ani dyrektora finansowego! Dyskusję naszą poprowadzimy w sposób tak prosty i ekscytujący, jak to tylko możliwe. Od razu jednak mamy dla ciebie radę: zachowaj ten artykuł, by móc się do niego odwołać w trakcie czytania kolejnych.
Zanim jednak rozpoczniemy eksplorację świata finansów, naszkicujmy tło. Obecnie wiele firm zarządzanych jest przez grupę ludzi nazywaną "dyrektorami", lecz pozostaje własnością zupełnie odrębnej grupy nazywanej "akcjonariuszami"/ "udziałowcami". W celu ochrony interesów akcjonariuszy/udziałowców dyrektorzy są prawnie zobowiązani do sporządzania rocznego sprawozdania finansowego i przedstawiania go tym osobom. Sprawozdanie finansowe obejmuje: rachunek zysków i strat - ukazujący przychody, koszty i zyski lub straty w danym roku obrotowym bilans - przedstawiający sytuację finansową firmy, tj. wartość jej aktywów i pasywów oraz sprawozdanie z przepływu środków pieniężnych - pokazujące, skąd w ciągu roku pozyskano środki finansowe i na co zostały one wydane. Dokumentom tym towarzyszy informacja dodatkowa zawierająca szczegółowe omówienie niektórych pozycji, które nie zostały wykazane w powyższych trzech dokumentach.
Jedynym powodem występowania w firmach problemu księgowości jest opisany powyżej wymóg corocznego składania sprawozdań na potrzeby akcjonariuszy/udziałowców.Gdyby dyrektorzy mieli przedstawiać wyniki po upływie okresu trwania projektu (firma jest projektem, który może trwać dowolnie długo), wówczas mogliby po prostu wyliczyć różnicę między środkami pieniężnymi otrzymanymi od akcjonariuszy/udziałowców na początku realizacji projektu oraz przychodami finansowymi z działalności prowadzonej w okresie trwania projektu, a otrzymana wielkość stanowiłaby zysk finansowy netto należny właścicielom firmy (pamiętajmy, że akcjonariusze/udziałowcy powierzają dyrektorom środki finansowe w celu zakupienia aktywów, które mają zostać wykorzystane do wytworzenia zysku im należnego. Jakże byłoby to proste! Jednak życie tego projektu, czyli naszej firmy podzielone jest na okresy obrachunkowe, zwykle dwunastomiesięczne, a wyniki za każdy z tych okresów muszą być przedstawione w formie sprawozdania.
Ten podział życia projektu na roczne okresy obrachunkowe jest źródłem problemów, których rozwiązania księgowi szukają od dziesięcioleci. Na przykład, jeśli dyrektorzy kupili maszynę, która będzie wykorzystywana przez firmę przez wiele lat, koszt tej maszyny nie może zostać wykazany jako koszt poniesiony wyłącznie w pierwszym roku działalności firmy. Jeśli maszyna będzie używana i przydatna dla firmy w kolejnych latach, należy znaleźć sposób rozłożenia tego kosztu na przyszłe okresy sprawozdawcze. Jest to potrzebne dlatego, że w przeciwnym wypadku zysk wykazany w pierwszym roku byłby znacznie niższy niż zysk wykazany w roku 2, 3 itd. Problemem tym, jak również wieloma innymi, zajmiemy się w tym cyklu artykułów.
W późniejszym czasie przyjrzymy się również bardziej szczegółowo sprawozdaniu finansowemu. Teraz niech wystarczy nam wyjaśnienie, iż za pomocą sprawozdania finansowego dyrektorzy mają przekazywać pewne informacje. Na przykład, jeśli w rachunku zysków i strat dyrektorzy wykazali obroty w kwocie 50 mln zł, czytelnicy sprawozdania finansowego zakładają, iż chcieli oni przekazać następujące treści:
a) obroty te zostały wygenerowane we wskazanym roku,
b) kwota ta została zrealizowana w postaci środków pieniężnych lub można oczekiwać, że zostanie zrealizowana w postaci środków pieniężnych w bardzo niedługim czasie,
c) w ciągu roku nie miały miejsca żadne inne transakcje sprzedaży, które nie zostałyby ujęte w kwocie 50 mln zł,
d) kwota ta nie obejmuje niczego poza sprzedażą itp.
A oto inny przykład: jeśli w bilansie dyrektorzy wykazali budynki o wartości 10 mln zł (pozycja aktywów), wówczas przyjmuje się, że przekazują oni światu następujące informacje:
a) budynki te istnieją,
b) są one kontrolowane przez firmę,
c) można się spodziewać, że wygenerują one dla firmy przyszłe korzyści ekonomiczne o wartości co najmniej 10 mln zł,
d) nie istnieją żadne inne budynki, które nie zostałyby ujęte w tej kwocie itp.
Informacja dodatkowa do sprawozdania finansowego jest niezwykle ważna do tego, by czytelnicy mogli dobrze zrozumieć wszystkie informacje znajdujące się w rachunku zysków i strat oraz bilansie. Ilustracją tego twierdzenia niech będzie przykład, w którym informacje historyczne zawarte w sprawozdaniu finansowym mogą przedstawiać obraz daleki od prawdy. Potencjalny inwestor przed dokonaniem inwestycji wykorzysta sprawozdanie finansowe w celu oszacowania przyszłej rentowności firmy, w którą chce zainwestować.
Przypuśćmy, że w sprawozdaniu finansowym wykazany został następujący zysk na działalności operacyjnej firmy:
Zysk na działalności operacyjnej 2008 r. 2007 r. 2006 r. mln zł mln zł mln zł ? 60 45
Jakiej kwoty spodziewałbyś się jako prawdopodobnego zysku w roku 2008 (pomijając wszystkie inne czynniki)? Prawdopodobnie oczekiwałbyś, że zysk wzrośnie! W takim razie może powinieneś zainwestować w akcje tej firmy?
Przyjrzyjmy się jednak tej samej firmie w sytuacji, gdy podane zostały pewne dodatkowe informacje.
| 2008 r. | 2007 r. | 2006 r. | |
|
|
| |
| Zysk na działalności operacyjnej | |||
| Kontynuowanej | 45 | 60 | |
| Nabytej | 15 | - | |
| Zaniechanej | - | 15 | |
| Ogółem | ? | 60 | 45 |
Teraz widzimy, że w 2006 r. podstawowa działalność firmy, która jest kontynuowana w 2007 r. i która, jak można się spodziewać, będzie kontynuowana w 2008 r., przyniosła zysk w kwocie 60 mln zł, a nie 45 mln zł. Działalność, którą w 2007 r. dyrektorzy zdecydowali się zaniechać, przyniosła w 2006 r. stratę w kwocie 15 mln zł. Jednak w 2007 r. kontynuowana działalność podstawowa przyniosła zysk w kwocie zaledwie 45 mln zł, tj., nastąpiło obniżenie rentowności o 25%. W 2008 r. ta podstawowa działalność będzie prawdopodobnie jeszcze mniej rentowna! Działalność nabyta w 2007 r. przyniosła wprawdzie zysk w kwocie 15 mln zł, lecz nie odzwierciedla to znaczenia operacji stanowiących rdzeń działalności firmy!
Zysk ogółem wykazuje wzrost wyłącznie dlatego, że dyrektorzy są w stanie znaleźć i nabyć rentowną działalność zastępując nią inną rentowną działalność, którą właśnie sprzedali. Oparcie się wyłącznie na sprawozdaniu finansowym bez uwzględniania informacji dodatkowej mogłoby być dla czytelnika bardzo mylące, gdyż dowiedziałby się, że osiągnięty przez firmę zysk wzrósł z 45 mln zł do 60 mln zł. Z informacji dodatkowej wynika, że dyrektorzy wcale sobie zbyt dobrze nie radzą. W rzeczy samej istnieje ryzyko, że każdą rentowną działalność, którą nabywają, mogą przekształcić w działalność przynoszącą straty!
W kolejnym artykule rozpoczniemy naszą podróż od spojrzenia na jedną z części sprawozdania finansowego, tj. bilans. Dowiemy się, z czego się składa, jakie informacje zawiera, ale także - co równie ważne - jakich informacji NIE zawiera. A więc przygotuj się Czytelniku na stymulującą lekturę i na niespodzianki. I nie musisz biec do sklepu po książki poświęcone omówieniu bilansu. Nasze rozważania zaczniemy "od zera".
