Żądają, ale nie zawsze czytają


Z jednej strony twierdzą, że trzeba pisać. Z drugiej - przyznają, że nie zawsze czytają. To po co w zasadzie jest list motywacyjny?

Trudno znaleźć ofertę pracy, w której nie ma zapisanego wymogu przysłania listu motywacyjnego. Pracodawcy oczekują, że kandydat wyśle im swoje CV oraz list. I że te dokumenty będą się uzupełniały – z CV poznają fakty związane z kandydatem, a z listu – informacje miękkie, związane właśnie z motywacją i osobowością kandydata, jego postawą, oczekiwaniami, itp.

- CV jest prezentacją kariery. List motywacyjny powinien dostarczyć czytającemu dodatkowych informacji – rekruter poszukuje w nim odpowiedzi na pytania: w jakim celu kandydat szuka pracy, jakie ma preferencje, dlaczego szuka pracy akurat u tego pracodawcy – wylica Grażyna Omiljanowicz, specjalista ds. HR w ING Nationale-Nederlanden. – List motywacyjny daje możliwość zaprezentowania swojej indywidualności, wyjątkowości, a jednocześnie dopasowania charakteru do oferowanego stanowiska, kultury organizacyjnej – dodaje Paweł Wróbel z BRE Banku.

Warto więc w liście zawrzeć jak najwięcej informacji, które przybliżą nie tylko osiągnięcia kandydata, ale przede wszystkim jego osobę. Jeśli do listu motywacyjnego ma zależeć, czy jego autor zostanie zaproszony do kolejnego etapu selekcji, to trzeba w ten dokument włożyć sporo wysiłku i zaangażowania. Trzeba naprawdę postarać się, żeby list – jak mówi Marta Łokuciejewska, starsza specjalistka ds. personalnych w firmie Impel – dał możliwość przekonania pracodawcy o tym, że właśnie nasza kandydatura jest najlepsza na dane stanowisko.

Wielu pracodawców głosi, że list motywacyjny jest bardzo ważnym elementem aplikacji. I dla niektórych na pewno jest. Jednak wielu z nich, nieoficjalnie, przyznaje, że nie przywiązuje zbyt wielkiej wagi do tego dokumentu. Tłumaczą, że z reguły listy są powtórzeniem CV i zbiorem banałów przepisanych z licznych poradników. Nic nie są warte.

Inni znowu przyznają – jak np. Maja Karwacka z agencji doradztwa personalnego AG Test Human Resources – że listy czytają głównie wtedy, gdy CV nie daje pewności, że dana osoba pasuje do określonego przez zleceniodawcę profilu pracownika.

Dlatego też, przygotowując list, warto zrobić to rzetelnie – nigdy nie wiadomo, do kogo on trafi – ale też trzeba pamiętać o tym, co powiedziała Iwona Grodzicka, HR konsultant w Jysk sp. z o.o.:

Listy motywacyjne powinny być przede wszystkim krótkie i treściwe!