Zamów CV i list »

Napiszemy dla Ciebie CV i list motywacyjny. Masz gwarancję, że oba dokumenty będą się wzajemnie uzupełniały i zaprezentują w pełni Twój profil zawodowy.

Po co MBA i jakie są rodzaje?


W Polsce rusza co roku kilkadziesiąt programów MBA. Różnią się nie tylko ceną i długością trwania, ale także specjalizacją, językiem, trybem nauki...

Większość programów MBA zawiera stałe elementy, które mogą inaczej się nazywać, ale w praktyce dotyczą tych samych zagadnień. Uczestnicy studiów uczą się marketingu, zarządzania organizacją, zarządzania zasobami ludzkimi, finansów i rachunkowości, podstaw prawnych oraz makro- i mikroekonomii.

W zależności od tego, jaki program wybiorą, mogą spodziewać się większego nacisku na określone aspekty lub elementy dodatkowe. Np. słuchacze kursu MBA w Collegium Polonicum na Uniwersytecie Europejskim Viadrina dogłębniej poznają specyfikę zarządzania grupami i programami w środowisku międzynarodowym.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku sprofilowanych studiów MBA. Akademia Ekonomiczna w Krakowie proponuje kursy "MBA in E-Business", warszawska Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego poleca "MBA - Zarządzanie w agrobiznesie", a najszerszą ofertę ma Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Koźmińskiego z Warszawy: oddzielne zajęcia dla inżynierów, specjalistów ds. HR, kadry medycznej, specjalistów IT, zainteresowanych zarządzaniem i ekonomiką technologii medycznej oraz finansistów.

Dla finansistów szczególną propozycję ma również Szkoła Główna Handlowa. We współpracy z Ernst&Young Academy of Business organizuje "Executive Studies in Finance". Nie są to wprawdzie studia MBA (chociaż przez wielu nazywane są "MBA dla finansistów"), ale tematyka zajęć jest zbliżona i polecana tym, którzy chcą skupić się na finansowych aspektach zarządzania przedsiębiorstwem. MBA dla finansistów oferuje również Wyższa Szkoła Handlu i Finansów Międzynarodowych z Warszawy.

Języki

Wiele studiów MBA prowadzonych jest w języku polskim i angielskim, ale zdarzają się wyjątki. Słuchacze korzystający z oferty SGH czy Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej nie usłyszą na zajęciach języka polskiego.

Z drugiej strony ci, którzy nie znają tego języka, nie stoją na straconej pozycji - warszawska Wyższa Szkoła Handlu i Finansów Międzynarodowych oferuje tłumaczenie symultaniczne za dodatkowe 1000 zł. Tłumaczenie na polski zawarte jest już za to w cenie studiów na Politechnice Lubelskiej.

Można również się uczyć w innych językach. Francuskim - na Uniwersytecie Łódzkim, w ramach Polsko-Francuskich Studiów Zarządzania kończących się 12-tygodniowym stażem we francuskich firmach. Rosyjskim - w warszawskiej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Koźmińskiego.

Niemieckim - w Poznaniu, w Akademii Ekonomicznej, gdzie Polsko-Niemiecki Program MBA składa się z dwóch semestrów nauki w Poznaniu, półrocznego stażu w Niemczech i półrocznych studiów na niemieckiej uczelni. Na wyjazd mogą też liczyć słuchacze "Zarządzania w agrobiznesie" z SGGW - w programie jest tygodniowa wizyta studyjna w Szkocji, Anglii lub Holandii.

Przeważająca większość studiów MBA prowadzonych jest w trybie zaocznym - jedno-dwa spotkania w miesiącu, i trwają trzy lub cztery semestry. Można jednak znaleźć propozycje kursów stacjonarnych.

Roczne studia stacjonarne oferuje Wyższa Szkoła Bankowa - National Luis University z Nowego Sącza. Przez rok można zdobyć dyplom MBA (ale już w trybie zaocznym) również na Politechnice Lubelskiej, w WSHiFM w Warszawie czy w Szkole Biznesu Politechniki Warszawskiej w ramach International MBA.

Dla kogo

Studia MBA przeznaczone są dla absolwentów wszystkich kierunków szkół wyższych. Ale to nie jedyne warunki. W większość uczelni wymagane jest również doświadczenie zawodowe.

Najostrzejsze warunki organizatorzy stawiają przed chętnymi do udziału w Canadian Executive MBA prowadzonych przy SGH - trzeba legitymować się czterema latami pracy.

Trzyletni staż jest wymagany w Collegium Polonicum Uniwersytetu Europejskiego Viadrina czy w krakowskiej Akademii Ekonomicznej. Zwykle wystarczą jednak dwa lata, i to niekoniecznie na stanowisku kierowniczym.

Oprócz doświadczenia i znajomości języków, trzeba mieć jeszcze odpowiednie fundusze. Studia MBA są jedną z najdroższych możliwości podnoszenia kwalifikacji. Można wprawdzie znaleźć kursy za 10-15 tysięcy złotych za całość, jednak dopiero dysponując kwotą około 10 tysięcy euro można swobodnie wybierać.

Najdroższe kursy, na warszawskiej SGH, to wydatek powyżej 18 tysięcy dolarów. A do tego jeszcze trzeba doliczyć koszty zakwaterowania, wyżywienia, dojazdu, itp.

Dla kogo przeznaczone są kursy MBA?

Witold Bielecki, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego: Dla wszystkich, którzy mają wyższe wykształcenie i chcą podnieść swoje kwalifikacje menedżerskie.

Najczęściej na studia te decydują się osoby, które nie mają wykształcenia ekonomicznego czy związanego z zarządzaniem, a w trakcie swojej kariery zawodowej doszli do kierowniczych stanowisk i zaczęli odczuwać brak takiej wiedzy.

Druga grupa to ci, którzy jeszcze nie zostali kierownikami, ale z takimi stanowiskami wiążą swoją przyszłość. Chcą zainwestować w siebie, zwiększyć swą wartość na rynku pracy i pokazać przyszłemu pracodawcy, że mają niezbędną wiedzę i umiejętności, żeby odpowiedzialnie zarządzać.

Coraz więcej szkół oferuje studia MBA - czy nie ma groźby, że osób z tym tytułem będzie za dużo na polskim rynku pracy?

W najbliższych latach taka sytuacja nie zaistnieje. W USA, gdzie wprawdzie żyje kilka razy więcej ludzi niż w Polsce, rocznie kursy takie kończy około 100 tysięcy osób, w Wielkiej Brytanii kilkanaście tysięcy, w Niemczech, gdzie są to studia znacznie mniej popularne, około 6 tysięcy.

A w Polsce, jak szacuję na podstawie informacji Stowarzyszenia Edukacji Menedżerskiej "Forum", studiuje ok. 1200-1500 osób. Przecież teoretycznie na każdym kierowniczym stanowisku powinna pracować osoba, która zdobyła kwalifikacje menedżerskie!

Na co należy zwrócić uwagę, wybierając studia MBA?

Przede wszystkim na renomę szkoły, renomę jej ewentualnych zagranicznych partnerów oraz liczbę absolwentów kursów MBA. Jeśli program realizowany jest od dłuższego czasu, można założyć, że jest dobry. Te, które dopiero się pojawiają, nie muszą być złe, ale niewiele o nich wiadomo.

Oczywiście ważny jest zakres tematyczny studiów, tzn. to, żeby nie odbiegał od przyjętych standardów. Dobrze jest, by szkoła lub program posiadał liczącą się akredytację, np. EQUIS/efmd, IQA CEEMAN-a.

W Polsce odpowiada za nie Stowarzyszenie Edukacji Menedżerów "Forum". Takie akredytacje poprzedzone są bardzo wnikliwymi analizami uczelni i programów, przeprowadzanymi przez przyznające je organizacje. Jest to jednocześnie gwarancja zgodności merytorycznej programu z obowiązującymi standardami.

Czy wybierać studia MBA ogólne czy specjalistyczne?

To zależy od planów zawodowych. My organizujemy np. MBA dla medyków - tych, którzy chcą zarządzać placówkami ochrony zdrowia czy pracować w firmach farmaceutycznych. I to jest na pewno dobra propozycja dla zainteresowanych pracą w tej branży.

Ci, którzy nie chcą się ograniczać do jednego sektora, powinni wybrać ogólne MBA. Wszyscy powinni jednak unikać takich wynalazków jak "mini MBA" itp., których poziomu nie można porównywać do prawdziwych studiów.

Czy posiadanie dyplomu MBA się opłaca?

Tak. W USA np. absolwenci programów MBA otrzymują podwyżki wynagrodzenia o 30-70%, a koszt studiów zwraca się dzięki temu po 3-4 latach. W Polsce jest na razie zbyt mało absolwentów, aby takie badania móc przeprowadzić.

Ale na pewno tytuł MBA jest dobrą inwestycją. Do rzadkości należą osoby z dyplomem, które nie mogą znaleźć pracy. Wiele zależy od wymagań samego kandydata - nie jest tak, że każdy posiadacz dyplomu MBA od razu zarabia 15 tysięcy miesięcznie.

Dyplom trzeba poprzeć rzetelną pracą i wykazać, że ma on pokrycie w rzeczywistej przewadze w wiedzy i umiejętnościach menedżerskich.