Firma w firmie


W branży bankowej - bankowcy, w sprzedaży - handlowcy, w prawniczej - prawnicy, a w FMCG zatrudnienie może znaleźć większość specjalistów.

FMCG to rynek tzw. dóbr szybkozbywalnych (fast moving consumer goods), na którym głównymi graczami są duże międzynarodowe koncerny produkujące słodycze, kosmetyki, środki chemiczne, karmę dla zwierząt, artykuły spożywcze itd.

Choć konsumenci mają styczność z produktem w sklepach i pamiętają go dzięki reklamie, struktura firm FMCG nie ogranicza się tylko do działu produkcji, dystrybucji i marketingu. Poszczególne działy w największych koncernach to niemal jak firma w firmie.

Nie ma takiego zawodu jak FMCG-owiec - jakie stanowiska oferuje więc branża FMCG?

Marzena Trzcińska, Dyrektor ds. Personalno-Organizacyjnych Tchibo Polska: Obserwuję bardzo duże zmiany na rynku. Pojawiają się coraz większe możliwości w obszarach, które w ostatnich kilku latach były trochę odsunięte na margines. Jeszcze niedawno marketing i sprzedaż były działami wiodącymi, dziś rozwija się część inżynieryjna. Wyraźnie dostrzega się znaczenie inżynierów i wcale nie jest łatwo ich pozyskać.
Nieustannie ważne są stanowiska związane z zarządzaniem finansami i controllingiem, jak i nowe stanowiska sprzedażowe, np. managerowie odpowiedzialni za rozwój sprzedaży, poszukiwanie nowych możliwości sprzedażowych.

Wielu osobom FMCG kojarzy się przede wszystkim z pracą w marketingu i reklamie. Czy faktycznie specjaliści z tych dziedzin mogą liczyć na pracę?

Marketing swoją dynamikę rozwoju przeżył już jakiś czas temu. Przez kilka lat był na rynku bardzo duży popyt na specjalistów w tej dziedzinie. Wielu młodych ludzi zdawało sobie z tego popytu sprawę, wybierało odpowiednie kierunki, była więc również podaż. W tej chwili te możliwości rynkowe nie są już tak szerokie, jak kiedyś.

Przy rozwijaniu nowego biznesu - sieci sklepów Tchibo - bazowaliśmy na tych zasobach marketingowych, które już mieliśmy. Jednak wydaje mi się, że marketing to obszar na tyle "rynkowy", że zawsze będzie zapotrzebowanie na specjalistów w tej dziedzinie.

Biznes Tchibo to nie tylko kawa. To także sieć coffee barów i sklepów oferujących różne akcesoria, ubrania czy artykuły wyposażenia wnętrz. Czy konkurencyjność firm FMCG będzie polegać na zagarnianiu nowych rynków?

Nasza sieć sklepów jest nowością na rynku polskim, ale dla Tchibo ten biznes nie jest nowym pomysłem. W Niemczech, gdzie mieści się firma macierzysta, funkcjonuje od wielu lat. Jeszcze kilka lat temu nikt nie myślał, że taka koncepcja mogłaby się pojawić w Polsce. Tego typu strategie są związane z rozwojem całego biznesu.
Udało się nam wejść na rynek detaliczny, z którym dotąd nie byliśmy kojarzeni, dzięki czemu jesteśmy w pewien sposób innowacyjni. Ważny jest tu sam pomysł, to, że oferujemy produkty po atrakcyjnych cenach, i zgodnie z naszym hasłem "co tydzień w nowym świecie" w ciągu roku mamy 52 kolekcje produktów. Poza tym klient otrzymuje gwarancję, że jeśli produkt z różnych powodów nie spełnia jego oczekiwań, w ciągu trzech miesięcy może go zwrócić. Myślę, że strategie w FMCG będą coraz bardziej różnorodne. Wierzę, nasza strategia nie jest łatwa do podrobienia.

Są już w Polsce specjaliści od kawy?

W naszej firmie są. Pierwsze doświadczenia, wiedza i know-how były zdobywane od kolegów z firmy macierzystej. Na chwilę obecną zdecydowanie mogę powiedzieć, że mamy ekspertów od kawy. Parametry, które kawa musi spełniać systematycznie są sprawdzane przez kontrolę jakości. Mamy też osoby, którym powierzamy testowanie kawy – przyjęło się mówić o nich "degustatorzy", to ktoś taki, jak kiper w branży winiarskiej. Osoby, które zajmują się kontrolą i jakości, to głównie osoby z wykształceniem z zakresu technologii żywności. Ale wiedza o kawie nie jest jednak czymś, co studenci wynoszą z uczelni – zdobywa się ją pracując w Tchibo.

Wiele firm oferuje programy managerskie. Kto może się na taki program dostać?

Nasz program menadżerski skierowany jest głównie do absolwentów uczelni ekonomicznych. Mamy dosyć wysokie wymagania w stosunku do kandydatów, bowiem wymagamy znajomości dwóch języków: angielskiego i niemieckiego, oczekujemy bardzo dobrych wyników w nauce, mile widziane jest doświadczenie przy realizacji dodatkowych projektów. Przede wszystkim jednak poszukujemy u kandydatów potencjału do objęcia w przyszłości kierowniczego stanowiska. Program polega na zdobywaniu wiedzy poprzez pracę we wszystkich działach firmy. Taka osoba posiada bardzo dużą wiedzę jak funkcjonują różne obszary organizacji. Po zakończeniu programu najczęściej obejmuje stanowisko kierownicze.

rozmawiała Iza Zbonikowska