Zdaniem eksperta - Wojciech Zawadzki, USC

2005-08-20

Od czasu przystąpienia Polski do UE wzrosło zapotrzebowanie na urzędników znających się na realizacji i zarządzaniu projektami finansowanymi z funduszy europejskich.

 

Czy warto pracować w urzędach administracji państwowej?

Uważam, że tak. Wbrew powszechnej opinii, praca ta nie polega wyłącznie na „produkowaniu” dokumentów i nie toczy się w wirtualnej, papierowo-elektronicznej rzeczywistości. W skład korpusu Służby Cywilnej wchodzą m.in. pracownicy różnych inspekcji, których zadaniem jest kontrola przestrzegania przepisów normujących określone rodzaje działalności produkcyjnej, handlowej czy usługowej. Osoby te znaczną część swojego czasu pracy spędzają w laboratoriach, na budowach, na drogach publicznych czy w szkołach. Od czasu przystąpienia Polski do UE wzrosło zapotrzebowanie na urzędników znających się na realizacji i zarządzaniu projektami finansowanymi z funduszy europejskich, co – choćby ze względu na skalę tych przedsięwzięć – stanowi godne podjęcia wyzwanie zawodowe.

Ale państwo słabo płaci swoim urzędnikom…

Pensje nie są najwyższe, ale za to regularne. Nigdy też nie słyszałem o urzędzie, który nie regulowałby takich należności, jak składki do ZUS czy zaliczki na poczet podatku dochodowego. Rygorystycznie przestrzegane są przepisy określające uprawnienia pracowników (dotyczące np. czasu pracy, urlopów wypoczynkowych itp.), podczas gdy w wielu firmach sektora prywatnego sytuacja w tej dziedzinie pozostawia wiele do życzenia.

Czy do pracy w administracji nie idą ci, którym nie udało się w sektorze biznesowym?

Praca w biznesie różni się pod wieloma względami od pracy w administracji, ale z tego wcale nie wynika, że do urzędów trafiają ci „gorsi”. Gdyby nawet przyjąć, że poziom profesjonalizmu przeciętnego urzędnika jest niższy niż jego kolegi zatrudnionego w renomowanej firmie, to jest to wynik przewagi, jaką mają bogate firmy nad urzędami administracji w walce o najlepszych fachowców – w firmie wysokie wynagrodzenie doskonałego pracownika przekłada się na wymierne efekty finansowe jej działalności, natomiast w urzędzie jest wydatkiem budżetowym, którego celowość niejednokrotnie bywa kwestionowana.