Szansa dla aktywnych
Jeśli studiujesz telekomunikację, teleinformatykę lub IT to znaczy, że jesteś na dobrej drodze. Absolwenci, którzy prócz akademickiej wiedzy, mogą się pochwalić aktywnością i osiągnięciami, też mogą spać spokojnie.
Kogo najtrudniej jest dziś pozyskać w telekomunikacji?
Jacek Kowalski, dyrektor Pionu Zarządzania Kompetencjami i Rozwojem Pracowników, Telekomunikacja Polska: Większość firm w branży konkuruje dziś o te same zasoby i specjaliści niektórych dziedzin są stale w obszarze ich zainteresowań. Dotyczy to szczególnie dwóch obszarów: sprzedaży i obsługi oraz usług i contentu. W pierwszym z tych obszarów poszukuje się specjalistów od rozwiązań dla biznesu (B2B), integratorów systemów, inżynierów wsparcia, project managerów, key accountów. W drugim obszarze potrzebni są brand managerowie, integratorzy systemów, specjaliści od multimediów i contentu.
Czy uczelnie nadążają za tym, co się dzieje na rynku?
Można tradycyjnie narzekać na system kształcenia. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie – jak wykorzystujemy potencjał uczelni? Jeśli chodzi o wiedzę z zakresu zagadnień telekomunikacyjnych i IT, to na podstawie kontaktów z kadrą uczelni, którą zapraszamy do współpracy np. przy szkoleniach, mogę potwierdzić wysoką ocenę oferty uczelni. Szukamy młodych ludzi przygotowanych merytorycznie, otwartych na rozwój i zmotywowanych do ciężkiej pracy. Nie oczekujemy, że przyjdzie do nas 23-latek po studiach z 10-letnim stażem pracy. Inwestujemy w rozwój ludzi, oczekując zwrotu z tej inwestycji w postaci konkretnych wyników.
Co w takim razie decyduje o tym, kto po studiach znajdzie pracę?
Jak wspomniałem już wcześniej, jest oczywiste, że szukamy najlepszych. Nie znaczy to jednak, że głównym kryterium będą oceny. Ważne są dla nas np. wcześniejsze praktyki. Często ci, którzy kończą uczelnię, mają już za sobą kilka staży lub nawet współpracują z firmami sprzedając im swoje usługi. Zawsze przeglądając CV zwracamy uwagę na to, czy ktoś w jakikolwiek sposób szukał możliwości rozwoju w obszarze telekomunikacji. Jeśli miał takie aspiracje i podejmował się prób ich realizacji, możemy poprosić o referencje, a to jest zawsze ogromny plus.
Stawiamy na ludzi poszukujących doświadczeń, aktywnych i samodzielnych. Oczekujemy też, by osoby przychodzące z uczelni przynosili ze sobą nowe spojrzenie na to, czym się zajmujemy. Słowem kreatywność i świeżość jest w cenie.
Można przewidzieć jakie specjalizacje na studiach zapewnią za kilka lat pracę?
Osoba po maturze przy tym tempie rozwoju branży telekomunikacyjnej powinna w kwestii wyboru specjalności udać się do wróżki. Planowanie strategiczne w telekomunikacji to nie jest dystans 5 lat, tylko roku, dwóch. Pojawienie się niektórych produktów, takich, jak multipakiety czy oferty konwergentne, trudno było wcześniej przewidzieć. Z pewnością jednak uczelnie mające w ofercie kierunki IT i telekomunikacja mogą liczyć w przyszłości na bardzo poważny wzrost pozycji. Konieczne jest natomiast zainwestowanie przez uczelnie w te kierunki już teraz.
Czy trudno na rynku o dobrych project managerów telekomunikacyjnych?
Skala firmy i różnorodność oferty powoduje, że stale potrzebujemy project managerów, szczególnie dla projektów z obszaru IT, rozwoju technologii i produktów. Prowadzimy intensywne programy związane z kształceniem project managerów w Telekomunikacji Polskiej. Nie wystarczy jednak PM-a wykształcić. Musi on stale praktykować swoje rzemiosło. Stawiamy na rozwój wewnętrzny, bo na rynku zewnętrznym jest niewielu PM-ów wysokiej klasy łączących umiejętności zarządzania projektami z wiedzą z obszaru telekomunikacji.
rozmawiała Iza Zbonikowska
