Potrzebni doradcy finansowi
Sektor stwarza miejsca pracy zarówno dla osób z finansowym wykształceniem, jak i dla absolwentów innych kierunków.
Trudno Ci zdecydować, w czym najlepiej się sprawdzisz: w audycie, doradztwie, bankowości czy księgowości? Zapotrzebowanie na usługi finansowe jest w Polsce coraz większe – zarówno na rynku biznesowym, jak i detalicznym, gdyż Polacy coraz częściej chcą świadomie zarządzać swoimi pieniędzmi. Zaostrza się konkurencja na rynku usług finansowych. Pracowników poszukują nie tylko banki czy firmy ubezpieczeniowe, ale i działy finansowe firm z innych branż. Osób z wykształceniem finansowym potrzebują także firmy konsultingowe.
Gdzie w branży finansowej odczuwa się największe zapotrzebowanie na pracowników?
Łukasz Małecki, doradca do spraw personalnych mBanku: Bardzo duże są potrzeby bankowości detalicznej. Wiodące banki detaliczne rozwijają sieć placówek i chcą wykorzystać koniunkturę istniejącą choćby na rynku kredytów. Do tego potrzeba ludzi i myślę, że jeszcze przez jakiś czas zapotrzebowanie na pracowników front desk’u będą duże: chodzi przede wszystkim o stanowiska sprzedażowe związane z obsługą klienta w zakresie kredytów hipotecznych.
Rozwój sprzedaży sprzyja wzrostowi zatrudnienia w back office. Myślę, że będzie również rosło zapotrzebowanie na menadżerów oraz specjalistów ds. obsługi klientów zamożnych. Konsekwencją wysokiej sprzedaży produktów bankowych, szczególnie kredytów hipotecznych, jest też większe zapotrzebowanie na specjalistów w działach analizy kredytowej. Dla nich to bardzo dobry okres.
Studia z zakresu finansów i bankowości to podstawa?
Wiedza z zakresu bankowości będzie na pewno dobrą bazą. Wykształcenie finansowe nie jest w mBanku podstawowym kryterium zatrudnienia. Pracuje u nas sporo osób, które kończyły kierunki zupełnie niezwiązane z bankowością. W swoich szeregach mamy lekarzy, polonistów, socjologów. Wybierając przyszłych pracowników mBanku patrzymy nie na kierunek wykształcenia, a bardziej na jego jakość oraz osobowościowe predyspozycje kandydatów.
Czy żeby pracować w banku internetowym wystarczy znajomość podstawowej obsługi komputera czy trzeba być specem od IT?
Wymagamy bardzo dobrej znajomości pakietu Office. Staramy się wybierać osoby, które są fanami Internetu, wiedzą do czego on służy, rozumieją go i mają potrzebę korzystania z niego – to jest ważny element naszej polityki rekrutacyjnej. Oczywiście są obszary, w których ta znajomość zagadnień IT jest wymagana na dużo wyższym poziomie – choćby w dziale rozwoju technologii informatycznych.
Jakie usługi finansowe będą się rozwijać i czy Polacy częściej będą korzystać z usług doradców i produktów innych niż rachunek oszczędnościowy?
Na pewno obecny boom kredytowy w pewnym momencie przygaśnie. Przynajmniej, jeśli chodzi o kredyty hipoteczne. W końcu ceny nieruchomości osiągną takie wartości, że dużej części Polaków nie będzie na nie stać. Rynek się więc nieco schłodzi.
Moim zdaniem cały czas będzie zapotrzebowanie na doradców do obsługi klienta zamożnego. Myślę, że będą to doradcy coraz bardziej wszechstronni, a więc nie tylko znający się na podstawowych usługach, ale potrafiący doradzić i przeprowadzić klienta przez rachunek maklerski czy zaproponować mu jeszcze szerszy pakiet usług, np. ubezpieczeniowych czy inwestycyjnych.
Oczywiście, ktoś te produkty musi również wymyślać i rozwijać. Nasz bank stawia bardzo duży nacisk na rozwój działów zaangażowanych w projektowanie nowych usług czy wprowadzanie innowacji do tych już istniejących.
Jaki jest poziom "finansowego wyedukowania" Polaków?
Ten poziom permanentnie się podnosi i sami staramy się do tego przyczyniać. Na pewno w coraz bardziej świadomy sposób wybierają usługi ci lepiej zarabiający klienci. Chcieliby dbać o swoje pieniądze i mają większe potrzeby, niż prowadzenie konta oszczędnościowego, które dziś posiada prawie każdy zarabiający Polak.
Bardzo różny jest poziom świadomości klientów jeśli chodzi o kwestie kredytowe: od osób, które nie bardzo zagłębiają się w realne koszty powiązane z kredytem, po takie, które bardzo dokładnie sprawdzają ofertę nawet kilkunastu banków i prowadzą zestawienie parametrów każdej z ofert.
rozmawiała Iza Zbonikowska
