Kierownik ds. rozwoju biznesu - farmaceutyka
- Cuda się zdarzają, ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby osoba bez doświadczenia w branży farmaceutycznej została przyjęta na moje stanowisko – mówi Krzysztof Powolny, Kierownik ds. Rozwoju Biznesu w firmie Pfizer.
Mam wpływ na rozwój branży
Krzysztof Powolny zajmuje się produktami, które nie są aktywnie promowane przez Dział Marketingu firmy Pfizer. – W tej chwili jest to kilkadziesiąt marek, dla których szukam nowych możliwości rozwoju. Może to być promocja przez firmy zewnętrzne, sprzedaż, licencjonowanie; możliwości jest wiele. Cel mojego działania jest jasno zdefiniowany: jak najlepsze zarządzanie dużym portfolio produktów firmy - mówi Ale to nie wszystko. – Jeśli inna firma farmaceutyczna chce nawiązać z nami współpracę, ma pomysł na wspólny projekt, trafia do mnie. I na odwrót, ja jestem osobą, która wychodzi z inicjatywą do innych firm – wylicza Krzysztof Powolny.
Krzysztof Powolny związał się z Firmą Pfizer w 1996 roku. – Wtedy była to niewielka firma, zajmowała miejsce w czwartej dziesiątce firm farmaceutycznych w Polsce, zatrudniała około 40 osób – wspomina. – Nie podejrzewałem wtedy, że będę miał szansę objęcia stanowiska Kierownika ds. Rozwoju Biznesu.
Od przedstawiciela
- Pracę w firmie Pfizer zaczynałem w typowy sposób, jako Przedstawiciel Medyczny. Przez cztery lata przekazywałem lekarzom informacje o naszych produktach na Dolnym Śląsku – opowiada Krzysztof Powolny – w tym czasie przesyłałem pomysły usprawnień organizacyjnych do Działu Marketingu, do którego w końcu przeszedłem. Zacząłem od najniższego stanowiska; Junior Product Managera, ale stopniowo i dosyć szybko awansowałem. W ciągu czterech lat awansowałem ze stanowiska Product Managera i Senior Product Managera na moje obecne stanowisko Kierownika ds. Rozwoju Biznesu..
Pracując w Dziale Marketingu Krzysztof Powolny zajmował się przygotowywaniem kampanii promocyjnych. – Zaczynaliśmy od analizy produktu, jego otoczenia rynkowego, wyników badań. Na końcu planowaliśmy samą promocję – opowiada. – Przygotowywaliśmy materiały informacyjne dla Przedstawicieli Medycznych, zamieszczaliśmy ogłoszenia w prasie. Najtrudniejsze były decyzje dotyczące gospodarowania budżetem. Jaką jego część wydać na reklamy tradycyjne? Jaką na malingi? A jaką na stworzenie serwisu internetowego?… Po podjęciu tego typu decyzji przygotowywałem narzędzia do realizacji planu…
Cudów nie ma
Rok temu Krzysztof Powolny awansował na stanowisko Kierownika ds. Rozwoju Biznesu. – W firmach farmaceutycznych często się zdarza, że Przedstawiciele Medyczni przechodzą do Działów Sprzedaży lub Marketingu w centrali. Stamtąd mogą awansować na wyższe stanowiska – twierdzi. – Cuda się zdarzają, ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby osoba bez doświadczenia w tej branży została nagle przyjęta na stanowisko moje lub Product Managera. Doświadczenie, jakie zdobywa Przedstawiciel Medyczny, jest niezbędne na wyższych stanowiskach. Jeżeli ktoś chce się zajmować sprzedażą i marketingiem, powinien posiadać w tym zakresie odpowiednie doświadczenie. Nie można iść od razu do piątej klasy, trzeba zacząć od pierwszej.
- Osoba na stanowisku Kierownika ds. Rozwoju Biznesu musi mieć wszechstronną wiedzę o rynku farmaceutycznym – mówi – Zdobyć ją można tylko w jeden sposób, przez pracę w branży. I dodatkowo naukę. Ale sama teoria nie wystarczy. Ja, po skończeniu studiów magisterskich (AWF), ukończyłem jeszcze studia podyplomowe z marketingu we Wrocławiu oraz studia MBA w Poznaniu. Poza tym odbyłem mnóstwo szkoleń w firmie Pfizer i przepracowałem kilka lat, zanim uznano, że jestem odpowiednią osobą na to stanowisko.
- Oprócz wiedzy niezbędne są jeszcze umiejętności analityczne i określony sposób reagowania na pojawiające się problemy, czyli nastawienie na poszukiwanie rozwiązań. Tego nie da się nauczyć, chociaż zdobywając nowe doświadczenia można na pewno te zdolności rozwinąć – dodaje Krzysztof Powolny.
Robię rzeczy unikalne
Praca na stanowisku Kierownika ds. Rozwoju Biznesu nie jest pozbawiona niedogodności. Nie da się ukryć, że spędzam w biurze dużo czasu i czasem odbywa się to kosztem mojego życia prywatnego. Ale to nieuniknione przy skali prowadzonych przez nas projektów. W ich tworzenie zaangażowanych jest tyle osób, że praca nad nimi wymaga czasu – mówi Krzysztof Powolny. – Decyzje, które podejmuję, wiążą się z dużą odpowiedzialnością i mają wpływ na kierunki rozwoju firmy, dlatego presja i stres są znacznie większe niż w przypadku pracy na stanowisku Przedstawiciela Medycznego. Tam zawsze był szef, który w razie potrzeby pomagał. Teraz sam jestem szefem.
- Jednak znacznie więcej dostrzegam zalet – zapewnia Kierownik ds. Rozwoju Biznesu. – Przede wszystkim wspaniała jest świadomość, że robi się rzeczy unikalne, że ma się bardzo duży wpływ na rozwój firmy, a przez to także całej branży w Polsce. Cenię też to, że nie jestem ograniczony do jednego wąskiego obszaru. Moja praca umożliwia kontakt zarówno z finansami, marketingiem, jak i logistyką. Tu nie ma miejsca na nudę. Wystarczy przyjść rano do pracy i sprawdzić pocztę…
