Business lunch


Lunch to w polskich warunkach najlepszy sposób, żeby poznać bliżej kogoś ciekawego. Może być to prezes, potencjalny klient, obecny ważny klient, dziennikarz lub przyszły pracownik. Lunch działa za każdym razem.

 praca, oferty pracy 

Robin Jay

Business lunch

Wydawnictwo Studio Emka, 2007

słowa kluczowe:
kariera, zarządzanie karierą, networking, lunche biznesowe, biznes lancz, business lunch

 

Rozwijane umiejętności:

Planowanie własnej kariery, zarządzanie wizerunkiem, zachowanie się w towarzystwie, prowadzenie rozmowy, aktywne słuchanie, public relations (w sensie - przygotowywanie tematów do rozmowy związanych z pracą własną i rozmówcy).

Co znajdziesz w książce:

  • jak dopasować odpowiedni strój na lunch,
  • cztery sposoby na poznanie nowych klientów,
  • dziesięć najważniejszych kryteriów doboru restauracji na lunch,
  • jakich potraw unikać na lunchu,
  • jak przygotować się na luźną pogadankę przed-biznesową w oczekiwaniu na dania,
  • zestaw wskazówek - co trzeba robić na lunchu, a czego robić nie należy,
  • zestaw wskazówek - na jakie tematy nie należy rozmawiać,
  • podstawowe zasady etykiety przy stole,
  • jak elegancko się pożegnać - i to tak, żeby gość to zapamiętał.

Naj-fragmenty:

  • jak zlokalizować osobę z którą masz się spotkać po raz pierwszy w zatłoczonej restauracji,
  • jak wywrzeć wrażenie na kliencie - podjedź po niego niesamowitym samochodem,
  • anegdota - Patty, San Diego i alkohol,
  • jak z klasą zrezygnować ze zbyt wesołego wieczoru z klientami w klubie dla dorosłych,
  • jak zamówić coś mniej kalorycznego i nie wpędzić gościa w kompleks obżartucha.

Relacje z klientem zwykle opierają się na elemencie zawodowym: wymieniacie nowinki, może nawet przesyłacie sobie newsy branżowe. Mimo to nie masz szans dowiedzieć się jakie są jego marzenia, czy jest zadowolony z pracy lub który z jego wysoko postawionych znajomych rozkręca nowy interes. Te informacje są zastrzeżone do kręgu znajomych. Co możesz zrobić, by dostać się do takiego kręgu?

Spędzić razem trochę czasu. Zaprzyjaźnić się.

Pojawia się jednak problem - jak to zrobić? Przecież prezesi i menedżerowie są strasznie zajęci w pracy, a zwykle mają też rodziny.

Jednym z rozwiązań, chyba najtańszym i całkiem przyjemnym, jest umówienie się na lunch.

Spożywanie z kimś posiłku zmienia naszą relację z tą osobą. Przede wszystkim pozwala wyrobić bezpośrednie zdanie o niej. Z zachowania się przy stole, tematyki, łatwości i poziomu ciekawości konwersacji oraz stosunku do personelu obsługi lokalu można wiele wywnioskować o charakterze człowieka. Podczas posiłku ludzie mniej się chowają za społecznie uznanymi maskami, pozwalają sobie na odrobinę luzu i przemycenia własnego charakteru do sztywnego świata biznesu. Dzieje się tak, ponieważ jedzenie nas odpręża i relaksuje (chyba że łapiesz fast fooda i jesz go na ulicy).

Lunche możesz wykorzystać na wiele różnych sposobów. Jako pretekst do spotkania z potencjalnym klientem. Jako okazję do wzmocnienia kontaktów z ważnym obecnym klientem. Jako możliwość pociągnięcia za język dziennikarza branżowego. Jako element rekrutacji do twojego działu. Jeśli masz pięciu kandydatów i codziennie każdego z nich "zlanczujesz", po tygodniu będziesz dokładnie wiedzieć na co ich stać. Żadne assessment center tego ci nie da.

Wbrew pozorom lunch biznesowy nie jest trudny w realizacji. Potrzebne ci będą oczywiście podstawowe informacje jak się zachować i jak się przygotować - znajdziesz je w tej książce. Bez nich będziesz się stresować bardziej niż jest to potrzebne. Dyrektorzy lub menedżerowie to też ludzie i na pewno cię nie pogryzą przy lunchu. Inna sprawa czy bez wskazówek uda ci się poprowadzić spotkanie tak, aby dowiedzieć się tego czego chcesz się dowiedzieć. Ale niech cię to nie przeraża. Wraz z kolejnymi  skreślonymi lunchami w kalendarzu (czyli tymi które się odbyły) będziesz nabierać doświadczenia w organizowaniu spotkań przy lunchu. Twoja sieć kontaktów i pozycja w branży będą rosnąć. Jak je wykorzystasz, to już zupełnie inny temat.