Jednym z projektów programu rządowego Pierwsza Praca jest staż zawodowy. Od niedawna mogą z niego skorzystać nie tylko absolwenci lecz również bezrobotni studenci studiów wieczorowych i zaocznych.
Żeby mieć szansę na wzięcie udziału w tym programie trzeba spełnić kilka warunków. W przypadku absolwentów jest to konieczność zarejestrowania się w odpowiednim urzędzie pracy (zgodnie z zameldowaniem, stałym lub tymczasowym) jako osoba bezrobotna. Ważny jest też wiek: absolwenci mają prawo do udziału w projekcie jeśli nie ukończyli 27 roku życia, ale nie dłużej niż 12 miesięcy od czasu obrony. Od czerwca 2004 roku w programie mogą wziąć udział także bezrobotni studenci zaoczni i wieczorowi, którzy w czasie starań o staż, nie mają ukończonych 25 lat.
Warunkiem otrzymania stażu jest również brak doświadczenia zawodowego. Ministerstwo Gospodarki i Pracy dokładnie określa, czym jest brak takiego doświadczenia. Jeśli ktoś został zatrudniony wcześniej, ale na czas krótszy niż trzy miesiące, może starać się o staż (nie jest istotne na podstawie jakiej umowy czy o dzieło, czy o pracę). Jeśli pracował gdzieś dłużej niż trzy miesiące jest traktowany jako osoba z doświadczeniem i nie kwalifikuje się do programu.
Osoba, która korzysta z programu stażowego jest jednak nadal uznawana za bezrobotną. Wynagrodzenie, jakie dostaje (w tym momencie jest to 504 zł miesięcznie brutto) jest traktowane nie jako pensja, ale jako stypendium stażowe. Staż może trwać od trzech do dwunastu miesięcy. Osoby uczestniczące w programie mają prawo do dwóch dni odpłatnego urlopu za każde przepracowane 30 dni.
Z firmami bezpośrednio współpracują urzędy pracy, rodzaj partnerów zależy od nich. Na przykład we Wrocławiu są to zarówno np. Urząd Miasta jak i firmy prywatne – małe, średni i duże. W Wałbrzychu, gdzie działa specjalna strefa ekonomiczna, Powiatowy Urząd Pracy współpracuje m.in. z Cersanitem i Toyotą. Stażyści są kierowani na odpowiednie staże ze względu na ich kwalifikacje i wykształcenie.
W Płocku z urzędem pracy współpracuje od kilku lat Polski Koncern Naftowy Orlen. – Koncern koncentruje się na absolwentach, głównie z Płocka. – mówi Mikołaj Koterski, zastępca dyrektora ds. rekrutacji i rozwoju kadr. - Zainteresowanie odbyciem stażu w naszej firmie jest duże. W zależności od sezonu, w którym ogłaszamy nabór, jest to od kilku do kilkunastu osób na jedno miejsce. Największe zainteresowanie odnotowujemy w czerwcu, kiedy studenci obronią już prace magisterskie. Podstawą wyboru stażystów są rozmowy kwalifikacyjne, które pozwalają nakreślić profil kandydata oraz sprawdzić jego aktywność w okresie studiów. Obecnie w firmie odbywa staż około 50 osób. Pracują we wszystkich działach firmy – od produkcji po kadry i administrację. Zawsze staramy się, aby ci najlepsi u nas zostali. Dwa lata temu po stażu zatrudniliśmy około 20 osób, czyli połowę uczestników edycji.
Liczba osób korzystających ze stażu zawodowego stale wzrasta. W 2002 roku z programu stażu absolwenckiego skorzystało ponad 54 tys. osób, rok później liczba ta się podwoiła – odnotowano ponad 120 tys. stażystów, a szacunki za rok 2004 mówią o liczbie 140 tys. osób, które odbędą staż zawodowy.
Oprócz stażu zawodowego istnieją też inne programy walki z bezrobociem, z których może skorzystać absolwent. Jednak nie są one tak atrakcyjne, jak staż. Jest to przygotowanie zawodowe (dla osób mające wykształcenie, które nie pozwala im na znalezienie pracy i które mają już pewne doświadczenie zawodowe). A prace interwencyjne i roboty publiczne są raczej skierowane do osób, które już długo nie pracują. Pomimo tego, że za staż nie dostaje się dużego wynagrodzenia, jest szansa, że dobry stażysta zostanie w firmie zatrudniony na stałe.
