We współpracy z:
We współpracy z:

Zdjęcie w cv - ważne, czy nie?


Tworząc CV zazwyczaj skupiamy się na pokazaniu swojego doświadczenia zawodowego, zapominając często o bardzo ważnym elemencie naszego życiorysu. Elemencie, który może znacznie podnieść nasze szanse na zdobycie pracy - zdjęciu. 

O opinię na ten temat zapytaliśmy osoby, które zawodowo zajmują się rekrutacjami, a co za tym idzie - z cv mają kontakt codziennie.

"Na podstawie wieloletniego doświadczenia wiem, że zdjęcie w CV odgrywa bardzo ważną rolę. Ponieważ znajduje się na początku zyciorysu, jest pierwszym elementem, który wywiera wrażenie na potencjalnym pracodawcy. Dlatego powinniśmy wybrać je z rozwagą. Oczywiście przede wszystkim istotne są kompetencje kandydata, ale… Wyobraźmy sobie: co pomyśli rekruter, np. kancelarii prawnej, szukający asystentki, gdy otrzyma CV od osoby z odpowiednim doświadczeniem, ale prezentującej się na zdjęciu pochodzącym z balu sylwestrowego? Wbrew pozorom, takie lub podobne prezentacje własnej osoby wciąż się zdarzają" - mówi Monika Walczak*, dyrektor zarządzająca Mediapolis.

Podobnego zdania jest Agnieszka Bieniak - menadżer zarządzania zasobami ludzkimi w Grupie Pracuj: "Dokumenty aplikacyjne powinny być przygotowane starannie i czytelnie. Wskazane jest, aby treść i elementy graficzne były rozplanowane w taki sposób, aby wyglądały estetycznie. Zdjęcie może być elementem, który będzie taki efekt wspierać albo też spowoduje, że czytający nie będzie w stanie zwrócić uwagi na treść merytoryczną, bo zdjęcie całkowicie rozproszy jego uwagę. Myślę tu w szczególności o sytuacjach, gdy kandydat dołącza zdjęcia roznegliżowane, zrobione na wakacjach, plaży, w barze, wycięte ze zdjęcia ślubnego, czy też w bluzce z głębokim dekoltem".

A co tym myśli Marta Gałka, osobista stylistka i fotograf? "Przygotowując się do zdjęć biznesowych (pod taką nazwą kryją się również zdjęcia do CV) szczególną uwagę należy zwrócić na dobór kolorów. Klasyczna baza (szarości, granat, grafit) połączone z bielą, błękitem, delikatnym różem koszuli to połączenia zawsze aktualne, eleganckie i pozbawione możliwości „wpadki”. Dla mężczyzn - krawat w mocnych, klasycznych kolorach, kobiety mogą pokusić o apaszkę czy delikatną biżuterię dobrana do swojego typu kolorystycznego. Aparat najbardziej lubi gładkie materiały, wyraźne wzory (albo ich brak). Raczej rezygnujemy z delikatnych kratek czy paseczków - nawet, jeśli wyjdą dobrze na zdjęciu to jeszcze lepiej wyszłyby wyraziste ubrania. Minimalizm i oszczędne formy sprawdzą się w każdej sytuacji i większość pracodawców nie będzie miała do nich zastrzeżeń. Pozując do zdjęcia należy wyprostować plecy (nawet karykaturalnie i „zbyt mocno”, ponieważ na zdjęciu wyjdzie to naturalnie), lekko podnieść brodę do góry i przybrać pogodny wyraz twarzy.

Warto znaleźć dobrego fotografa, który podczas sesji stworzy komfortową atmosferę i „wydobędzie” jak najwięcej naturalności przyprawionej szczyptą profesjonalizmu. Można pokusić się o sesję z makijażystką, która wyrówna koloryt cery, nada jej świeżości i trójwymiarowości oraz stylistką, która odpowiednio skomponuje zestawy ubrań i zadba o to by były wyprasowane i świetnie do siebie pasowały - szczegóły bowiem są niezmiernie ważne i dbałość o nie świadczy o poważnym stosunku pracy i siebie samego".

Wniosek? Przed wysłaniem aplikacji warto zastanowić się czy dołączone zdjęcie jest tym właściwym, czy dzięki dołączonej fotografii zdobędziemy dodatkowe punkty w procesie rekrutacji czy też zdyskredytujemy się na samym początku.

Jakie więc powinno być zdjęcie w cv, które zwiększy nasze szanse? "Fotografia powinna być zrobiona profesjonalnie i w taki sposób, aby wpływała na odbiór naszej osoby przez rekrutera, czy też przyszłego przełożonego. I tak na przykład kandydaci na wysokie stanowiska menedżerskie, w firmach, gdzie obowiązuje strój oficjalny biznesowy, nie powinni do dokumentów aplikacyjnych dołączać zdjęcia np. w koszulce typu T-shirt, bo nie podkreślałoby to ich profesjonalizmu" - mówi Agnieszka Bieniak.  

Nie każdy jednak pod pojęciem profesjonalnej fotografii rozumie to samo. Bo też będzie ono czym innym dla profesjonalnej modelki, a innym dla prezesa zarządu firmy notowanej na giełdzie. Monika Walczak przygotowała dla nas zasady, które pomogą w przygotowaniu profesjonalnego zdjęcia.

Zdjęcia umieszczane w cv rządzą się kilkoma ważnymi regułami:

  • są zbliżeniami tj. prezentują twarz (en face), dopuszczalne jest częściowe pokazanie sylwetki,
  • neutralne tło, np. studio fotograficzne,
  • dobra jakość zdjęcia,
  • uśmiech na twarzy,
  • aktualne - różnica pomiędzy obecnym wiekiem a tym na zdjęciu powinna wynosić +/- 2 lata,
  • kandydat jest odpowiednio ubrany - tzn. biznesowo (koszula, krawat, marynarka), ewentualnie tzw. smart casual.

Zdecydowanie unikajmy:

  • wstawiania całych lub fragmentów prywatnych zdjęć, np. z wakacji, imprezy (nawet służbowej), spotkania rodzinnego/klasowego etc.,
  • tzw. wieloelementowych zdjęć - czyli takich, gdzie obok nas są ludzie, zwierzęta, budynki itp.,
  • zdjęć z szerokim planem, gdzie nie widać nas dobrze lub też jesteśmy widoczni w oddaleniu,
  • ponurego, zaciętego wyrazu twarzy (cokolwiek byśmy nie uważali, psychologowie społeczni od ponad 50. lat jednogłośnie twierdzą, że lepsze wrażenie wywierają osoby uśmiechnięte, sprawiające wrażenie przyjaznych, niż te, które odbieramy jako smutne, przygnębione czy wrogie),
  • zdjęć typu legitymacyjnego/ dyplomowego (z reguły na tego typu zdjęciach wypadamy po prostu źle - są to ujęcia nienaturalne, brak im jakiegokolwiek indywidualnego wyrazu, mają charakter archiwalny - CV doświadczonego dyrektora finansowego ze zdjęciem z dyplomu ukończenia studiów to po prostu błąd w sztuce prezentacji.

Tak przygotowana fotografia z pewnością pomoże naszemu CV. Do powyższych rad warto się zastosować, chyba że jest się osobą wykonującą wolny zawód, artystą czy dyrektorem kreatywnym. Tu nawet wskazana jest odrobina ekstrawagancji i oryginalny pomysł na pokazanie siebie.

Pamiętajmy więc, żeby przed wysłaniem kolejnego CV zastanowić się przez chwilę nad tym jak przedstawiamy się potencjalnemu pracodawcy. Pierwszy kontakt jest niezwykle ważny i jeśli popełnimy błędy, to może okazać się ostatnim, a przecież nie o to aplikującemu chodzi. 


*Monika Walczak - absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Od wielu lat związana z polskim rynkiem wydawniczym. Zarządzała wieloma projektami, pracując w największych koncernach wydawniczych w Polsce. Jako senior konsultant prowadzi projekty rekrutacyjne na stanowiska średniego i wyższego szczebla kierowniczego. Specjalizuje się w branży mediowej. Zarządza agencja wydawniczą Mediapolis Sp. z o.o.

 


 


Pracuj.pl on Facebook

Podziel się: Facebook Twitter Blip | Więcej